 |
|
wciąż rozbraja mnie Twój uśmiech jak przy pierwszym spotkaniu.
|
|
 |
|
dziś wiem jak dzieląc się szczęściem mieć go coraz więcej.
|
|
 |
|
jak szedłeś donikąd, złapałam Cię za rękę, zabrałam strach, niewinnie ukradłam serce.
|
|
 |
|
wiesz, że nie jaram, weź za mnie bucha głęboko w płuca za wszystkie nasze dni.
|
|
 |
|
niech to trwa, nigdy się nie kończy, nawet śmierć nas nie rozłączy!
|
|
 |
|
siedzę cicho, bo widocznie czasem tak lubię.
|
|
 |
|
nie oczekuj dziś ode mnie, że nagle będę inna.
|
|
 |
|
pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć.
|
|
 |
|
wszystkie dobre chwile w jedną złączyć
|
|
 |
|
rozejrzyj się, przecież jest tak obojętnie
|
|
 |
|
widzisz go i wiesz , że mógłby zastąpić ci powietrze
|
|
 |
|
wstaję rano, a tu śnieg :o
|
|
|
|