głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika asfiiksjofilia

Kurwa ale wytlumaczenie.. Przeciez zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.. Nie ?   glaamooroous

glaamooroous dodano: 14 grudnia 2010

Kurwa ale wytlumaczenie.. Przeciez zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty.. Nie ? / glaamooroous

Niszczył mnie tak  jak robiłaby to anoreksja. Przez niego nie mogłam jeść. Cały czas miałam ściśnięty żołądek na myśl o jego dotyku.. Nie mogłam sie skoncentrować na myśl o jego ustach.. Nie mogłam się smucić na myśl o jego uśmiechu.. Ale nie mogłam też żyć na myśl o tym  że ma inną.   glaamooroous

glaamooroous dodano: 14 grudnia 2010

Niszczył mnie tak, jak robiłaby to anoreksja. Przez niego nie mogłam jeść. Cały czas miałam ściśnięty żołądek na myśl o jego dotyku.. Nie mogłam sie skoncentrować na myśl o jego ustach.. Nie mogłam się smucić na myśl o jego uśmiechu.. Ale nie mogłam też żyć na myśl o tym, że ma inną. / glaamooroous

Chce już lato. Pójdę na łąke. Położę się na trawie  i tak zwyczajnie się uśmiechnę. Odpocznę..

glaamooroous dodano: 14 grudnia 2010

Chce już lato. Pójdę na łąke. Położę się na trawie, i tak zwyczajnie się uśmiechnę. Odpocznę..

Pomyśl  kocham cię bardziej niż wszystkie rzeczy na świecie razem wzięte  czy to Ci nie wystarcza? Musisz mnie dopierdalać swoim szczeniackim brakiem odpowiedzialności za uczucia jakie wywołujesz ?!

glaamooroous dodano: 14 grudnia 2010

Pomyśl, kocham cię bardziej niż wszystkie rzeczy na świecie razem wzięte, czy to Ci nie wystarcza? Musisz mnie dopierdalać swoim szczeniackim brakiem odpowiedzialności za uczucia jakie wywołujesz ?!

Zauroczę Cię! Nie dziś  nie jutro ale zauroczę!    glaamooroous

glaamooroous dodano: 14 grudnia 2010

Zauroczę Cię! Nie dziś, nie jutro ale zauroczę! / glaamooroous

Spojrzała na niego wzrokiem przepełnionym bezgraniczną i podeptaną miłością..   glaamooroous

glaamooroous dodano: 14 grudnia 2010

Spojrzała na niego wzrokiem przepełnionym bezgraniczną i podeptaną miłością.. / glaamooroous

szłam dzisiaj przez zaśnieżoną ulicę  a moje rzęsy kleiły się od nadmiaru białych śnieżynek  które niezdarnie pruszyły na moją twarz schowaną za brzoskwiniową chustą. zobaczyłam kobietę ciągnącą sanki z małym chłopcem. przypomniało mi się kiedy i ja byłam mała  a mama opatulała mnie w ciepły koc i sadzała na sanki. siedziałam cała ucieszona patrząc w białe niebo. odgarniałam rękoma śnieg  w okół sanek podczas jazdy  a tata tylko krzyczał  że pobrudzę rękawiczki. patrzyłam z zazdrością na zmarzniętego chłopca. myślałam o tym jaki jest szczęśliwy. nie świadom tego jakie okrucieństwa  przygotowało dla niego to podłe życie. jedynym jego problemem zapewne było to którą zabawkę powinien zabrać do przedszkola i to  że kolega nie chce z nim układać klocków. nie spodziewa się tego jak w przyszłości będzie cierpiał. tego ile zostanie mu zadanego bólu. nie ma pojęcia o tym ile wyleje łez przez ludzi  którzy teraz wydają się świetni kompanami  ponieważ biorą go na kolana i rozpieszczają słodyczami

abstracion dodano: 14 grudnia 2010

szłam dzisiaj przez zaśnieżoną ulicę, a moje rzęsy kleiły się od nadmiaru białych śnieżynek, które niezdarnie pruszyły na moją twarz schowaną za brzoskwiniową chustą. zobaczyłam kobietę ciągnącą sanki z małym chłopcem. przypomniało mi się kiedy i ja byłam mała, a mama opatulała mnie w ciepły koc i sadzała na sanki. siedziałam cała ucieszona patrząc w białe niebo. odgarniałam rękoma śnieg, w okół sanek podczas jazdy, a tata tylko krzyczał, że pobrudzę rękawiczki. patrzyłam z zazdrością na zmarzniętego chłopca. myślałam o tym jaki jest szczęśliwy. nie świadom tego jakie okrucieństwa, przygotowało dla niego to podłe życie. jedynym jego problemem zapewne było to którą zabawkę powinien zabrać do przedszkola i to, że kolega nie chce z nim układać klocków. nie spodziewa się tego jak w przyszłości będzie cierpiał. tego ile zostanie mu zadanego bólu. nie ma pojęcia o tym ile wyleje łez przez ludzi, którzy teraz wydają się świetni kompanami, ponieważ biorą go na kolana i rozpieszczają słodyczami

kłóciliśmy się. wyzywałam Cię od najgorszych. dostałeś kilka razy ode mnie w twarz. nie żałowałam  kiedy wyszedłeś trzaskając drzwiami. byliśmy kwita. płakałam  ale to nie miało dla mnie żadnego znaczenia. łzy w moim życiu stały się równie neutralną czynnością co mycie zębów. płacz w porównaniu do tego uczucia które mnie przepełniało  kiedy odebrałam telefon od jakiegoś starszego  zachrypniętego policjanta  mówiącego mi  że zginąłeś w wypadku  są niczym. uczucie  które rozdzierało moje wnętrzności od środka. to paskudne uczucie  jakby Twoją klatkę piersiową przygniatało coś w rodzaju kilkudziesięcio kilogramowego głazu. nic nie równa się ze świadomością  że moje ostatnie słowa  które skierowałam w Twoją stronę  brzmiały  'życzę Ci  aby Cię szlag trafił!' te niewyobrażalne wyrzuty sumienia  jak gdybym to ja była sprawczynią tego wypadku. jak gdybym to ja zajechała Ci tą cholerną drogę.

abstracion dodano: 13 grudnia 2010

kłóciliśmy się. wyzywałam Cię od najgorszych. dostałeś kilka razy ode mnie w twarz. nie żałowałam, kiedy wyszedłeś trzaskając drzwiami. byliśmy kwita. płakałam, ale to nie miało dla mnie żadnego znaczenia. łzy w moim życiu stały się równie neutralną czynnością co mycie zębów. płacz w porównaniu do tego uczucia które mnie przepełniało, kiedy odebrałam telefon od jakiegoś starszego, zachrypniętego policjanta, mówiącego mi, że zginąłeś w wypadku, są niczym. uczucie, które rozdzierało moje wnętrzności od środka. to paskudne uczucie, jakby Twoją klatkę piersiową przygniatało coś w rodzaju kilkudziesięcio kilogramowego głazu. nic nie równa się ze świadomością, że moje ostatnie słowa, które skierowałam w Twoją stronę, brzmiały; 'życzę Ci, aby Cię szlag trafił!' te niewyobrażalne wyrzuty sumienia, jak gdybym to ja była sprawczynią tego wypadku. jak gdybym to ja zajechała Ci tą cholerną drogę.

haha  dziękuję za pozdrowienia. ja jeszcze tam do Was wrócę! :D teksty abstracion dodał komentarz: haha, dziękuję za pozdrowienia. ja jeszcze tam do Was wrócę! :D do wpisu 12 grudnia 2010
a teraz okazuję się  że nawet Twój uśmiech na mój widok był zwykłym szczękościskiem.

abstracion dodano: 12 grudnia 2010

a teraz okazuję się, że nawet Twój uśmiech na mój widok był zwykłym szczękościskiem.

nawet jeśli otworzę drzwi i będę kazać Ci się wynosić  gestykulując rękoma jak uciekinierka z zakładu psychiatrycznego  nie odchodź.

abstracion dodano: 12 grudnia 2010

nawet jeśli otworzę drzwi i będę kazać Ci się wynosić, gestykulując rękoma jak uciekinierka z zakładu psychiatrycznego, nie odchodź.

Bo obiecałam sobie  że nie pokocham nikogo tak mocno  żebym nie mogła być całą  kompletną osobą bez niego.

glaamooroous dodano: 12 grudnia 2010

Bo obiecałam sobie, że nie pokocham nikogo tak mocno, żebym nie mogła być całą, kompletną osobą bez niego.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć