 |
|
Śmieszne.. Jeden SMS kosztuje parę groszy, ale dla niektórych taka jedna krótka wiadomość tekstowa jest wręcz bezcenna, może przywrócić tlen, podtrzymać nadzieję, uszczęśliwić kogoś. Zwłaszcza wtedy, kiedy podświetlasz ekran swojego telefonu wcale nie z potrzeby sprawdzenia godziny, tylko "czy coś przyszło". Oczekujesz i tęsknisz, pomimo wszystko. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Zrób mi jakąś krzywdę. Chcę czuć. Mocniej. Ostrzej. Dobitniej. Chcę wiedzieć. Czuć. Że jestem dla ciebie nikim.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę tamtych nocy. Bardziej szczęśliwa nigdy już nie będę. Powinnam Ci podziękować za to, że dałeś mi tyle radości..
|
|
 |
|
Ludzie rzadko zdają sobie sprawę, że kiedy ich usta kłamią, ich oczy cały czas mówią prawdę.
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel się szczęściem. Nie mów skąd je masz i co sprawiło, że się uśmiechasz. Ludzie, to jebani egoiści i będą chcieli Ci to odebrać, pamiętaj
|
|
 |
|
Wszytko na co w tej chwili mam ochotę jest nielegalne, niemoralne albo tuczące.
|
|
 |
|
W ciszy składam resztki wspomnień, uśmiechów i drobnych gestów.. Szukam w sobie jakiejś cząstki mnie, która chce być szczęśliwa. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Karmię swoją duszę okruchami nadziei, która wciąż jeszcze się tli w moich szklanych oczach i poranionym sercu. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Wiesz, temu jednemu mżczyźnie chciałabym dać, tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. Bez reszty. Chciałabym być z nim i podróżować z nim, i czekać na niego wtedy, kiedy nie mógłby mnie ze sobą zabierać. Chciałabym dla niego utrzymywać dom w czystości i robić zapasy na zimę. Chciałabym mu zrobić na drutach albo na szydełku długi długi ciepły szalik i ciepły sweter, i ciepłe rękawiczki, i ciepłą czapkę, i bardzo ciepłe skarpety, i w ogóle. Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
|
|
 |
|
Co w nim polubiłam? Na pewno spojrzenie, którym zwabił mnie do siebie niby spytać co tam?. Uśmiech i w sposób jaki się poruszał. Z grubsza wszystko co było widać na pierwszy rzut oka - było nie do ominięcia. Przyciągał śmiałością i pewnością siebie. Parę chwil, które przerodziły się w godziny. Poznawałam jego charakter, i wnętrze, które wydawało się nie mieć końca. Opowiadał o tym, a zaraz kończył zdanie kompletnie czymś innym. Aż w końcu poznałam jego smak. Zapach perfum, który momentalnie mnie od niego uzależnił
|
|
|
|