 |
|
Uwielbiam zachody słońca. To obserwowanie jak zachodzi za linię horyzontu zabierając ze sobą kolejny ciężki dzień. Niebo stoi w ogniu, spala każdą złą chwile minionego dnia. A gdy się wypali, zostaje popiół- czarna noc. Ukojenie wszystkich zszarpanych nerwów.|k.f.y
|
|
 |
|
Zatrzymywał hałas. Każdy zły ton w moim życiu cichł, gdy był obok. Jego objęcia zatrzymywały każdy cios od świata z zewnątrz. Usta leczyły każda bliznę, każdego siniaka i każde zadrapanie. Osuszał łzy, choć przy nim nie miałam powodów do płaczu. Odganiał każdy koszmar i pogrzebał wszystkie moje demony. Był filtrem na świat. Odciażeniem od rzeczywistości.|k.f.y
|
|
 |
|
Jego słowa są silniejsze, niz presją do bycia idealną. |k.f.y
|
|
 |
|
Kiedyś nie sądziłam, że mogę być aż tak bardzo uczuciowa, ale później uświadomiłam sobie, że nie nadaję się do związków "na chwilę". To właśnie dlatego nigdy nie mogłam się chwalić dużą ilością przebytych związków. Od zawsze szukałam kogoś kto będzie w stanie zostać przy mnie dłużej i kto będzie mnie kochał. W głębi duszy modliłam się o kogoś idealnego i pokornie czekałam na swoje szczęście. Myślałam wtedy, że miłość jest prostsza, nawet w momencie kiedy już ją dostałam nie spodziewałam się, że tak sponiewiera moją osobę, że zabierze więcej niż będzie w stanie dać. Ten związek jeszcze bardziej umocnił mnie w przekonaniu, że nie jestem kochliwa i że nie potrafię skakać z kwiatka na kwiatek, bo jak już pokocham to do końca. Nie mogę pogodzić się tylko z tym, że tak do końca nie jest w stanie pokochać nikt mnie. / napisana
|
|
 |
|
Wiem, że tam jesteś. Przecież musisz gdzieś być i czekać właśnie na mnie. Uparcie trzymam się myśli że istniejesz, żyjesz sobie gdzieś daleko albo całkiem blisko, przeżywasz lepsze i gorsze dni a czasem nawet o mnie myślisz bo przecież jestem Ci potrzebna. Jestem prawda? Bo wiesz.. chciałabym już wiedzieć gdzie jesteś. Chciałabym móc spojrzeć w Twoje oczy i zobaczyć w nich ciepły dom dla mojej wychłodzonej duszy. Chodź tu, proszę.. Może i nie znam nawet Twojego imienia ale dziś potrzebuję cię bardziej niż kiedykolwiek wcześniej./bekla
|
|
 |
|
Świeczka paląca się w całkowitych ciemnościach.Ten mały, złoty płomień okalany czernią, która zwykła kojarzyć się nam ze złem, ale czujesz, że ta jest dobra. Przyciągający blask, ciepło, które czujesz jedynie patrząc. Choć chcesz, nie możesz oderwac wzroku. Światło prowadzi przez ciemność.W tym całym mroku dookoła jest cos, co sprawia, ze chcesz się w niego zagłębić, poznać tę tajemnice. Takie właśnie są jego oczy. Ciemne z niesamowitą, niegasnącą iskrą.|k.f.y
|
|
 |
|
I w pewnym momencie pojawia się ktoś kto pomimo bólu w naszym sercu potrafi wywołać uśmiech, a jego obecność sprawia, że zapominamy o wszystkich problemach. Mimo, że nie chcemy się znowu w nic wkręcać a nasza dusza wciąż w jakimś stopniu cierpi to pragniemy jego obecność jak najczęściej. Jego uśmiech, zapach, śmiech, spojrzenie, słowa wypowiedziane w naszą stronę nabierają dużego znaczenia. I przychodzi momenk, w którym stwierdzamy, że jest dobrze tak jak jest i każdy kolejny dzień przynosi nam jeszcze więcej radości, uśmiechu i szczęścia. / podobnodziwka
|
|
 |
|
ciężko odpowiedzieć na pytanie 'co jest źle' jak nic nie jest dobrze.
|
|
 |
|
rochę jest cięzko i smutno, ale przecież jest październik, jesień, chłód, para z ust, zimne dłonie, smutne oczy, puste serca, to norma o tej porze roku, prawda? powiedzcie, że tak..
|
|
 |
|
on tak naprawdę nigdy nie wiedział kim dla mnie jest i ile dla mnie znaczył.
|
|
 |
|
mogę Ci opowiedzieć o wszystkim, o muzyce, o sporcie, o samopoczuciu i o sytuacji na ukrainie. mogę Ci opowiedzieć nawet o tym jak to jest żyć z połową serce, do tego mieć arytmię i wcale nie być taką osobą jaką się na pozór wydaje.
|
|
|
|