 |
|
Dzięki tobie znowu stałam się dzieckiem... Zaczęłam się cieszyć tym co jest a nie wspominać to co było...
|
|
 |
|
Bliskość jest wtedy, gdy jesteśmy obok siebie. Wtedy, gdy czuję, że Cię mam. Miłość jest wtedy, gdy jesteś, a ja nie muszę Cię czuć, bo pewność mówi mi, że zostaniesz.
|
|
 |
|
Brakuję mi cholernie dawnego życia. Racja, przeszłość była lepsza. Te wszystkie wspomnienia. Chociaż tak bardzo za tym tęsknie, gdybym miała szanse nie wróciłabym do nich. Nie chciałabym znów tak mocno się rozczarować.
|
|
 |
|
elefon komórkowy znów zabrzmiał dla niej ulubioną melodyjką, oznaczającą przychodzący sms. Odblokowała i spojrzała na ekran. Jej mordka odzyskała dawny uśmiech, gdy
patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość. Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało, skakała z radości jak głupia. I nazwał ją słoneczkiem. Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze. ;*
|
|
 |
|
i co mam Ci napisać? że tak bardzo tęsknie? że analizuję wszystkie wspólne chwile? że tak bardzo tęsknie za czasami, kiedy udawałam obrażoną, a Ty bez słowa przytulałeś mnie
najmocniej jak umiałeś i czekałeś, aż mi przejdzie? że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania? że żałuję tego, co się stało że.. że Cię kocham?
|
|
 |
|
ja tam nic do ciebie nie mam. ja po prostu czekam, aż jakiś samochód rozpierdoli Cię na przejściu.
|
|
 |
|
uciekać przed tym co będzie przed nieszczęściem i przed nim
|
|
 |
|
I już więcej nie pozwolę, by znów wpierdolił mi się w życie.
|
|
 |
|
Nie potrafiła opanować gwałtownego bicia serca, kiedy ją dotykał. Nie umiała powstrzymać się przed szukaniem Go wzrokiem. Nie potrafiła usunąć Go z myśli. Lubiła z Nim być, uwielbiała to, jak się przy Nim czuła, uwielbiała Jego milczenie i Jego słowa...
|
|
 |
|
Los stawia nam w życiu różnych ludzi. Jednych z nich tylko na chwilę, a innych na zawsze. Jedno jest pewne: każda z tych osób czegoś nas uczy.
|
|
 |
|
Chcę tylko wpleść palce w jego włosy, poczuć jego ciepło i przez chwilę być cholernie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Jedyne czego jestem pewna w 100 procentach to tego ,że już nigdy nie będe taka szczęśliwa . Nigdy . Każdego będe porównywać do niego a to pewne że nikt mu nie dorówna . Był ideałem , jebanym ideałem . Wyglądał jak połączenie Justina Timberleka i Cristiano Ronaldo jednocześnie , a jego styl. Styl który kochałam na zabój . Tak kochałam te szerokie spodnie i szerokie koszulki , kochałam w nich spać , chodzić i ćwiczyć na wfie . Kochałam ten kolczyk w brwi. Ale to nie było takie ważne , najważniejszy był on sam ,jego charakter . Charakter którego nigdy nie zapomnę . Najważniejsze było to że był taki opiekuńczy , bezinteresowny . To że tak się o mnie troszczył . To że na każdym kroku powtarzał że mnie kocha, że jestem najpiękniejsza.To że widywał mnie częściej bez makijażu niż moja własna matka . To że cały czas był przy mnie . To że tak mocno go kochałam . To że był tak cholernie czuły , tak cholernie słodki a jednocześnie tak zajebiście arogancki
|
|
|
|