 |
|
4:45 - obudziła się i spojrzała za okno. był czerwcowy wczesny ranek, pachniało wakacjami, ona ubrała jego bluzę i wyszła z kawą przed dom. siedziała i gapiła się w wschód słońca, gdy nagle usłaszała '' Ejj, oddaj bluzę i chodź, idziemy żegnać szkołę na dwa miesiące skarbie'' .
|
|
 |
|
był pewnym rodzajem uzależnienia, o którym nie mówi się głośno.
|
|
 |
|
Jesteś taki sam jak ja -
- interesujący ale samotny.
|
|
 |
|
dlaczego się cieszysz?! dlatego, że pożegnałaś dziś większość swoich kumpli? dlatego, że nie będziesz go widzieć przez 2 miesiące? dlatego, że za rok o tej porze będziesz palić i płakać, bo to ON odejdzie z gimnazjum? dlaczego się cieszysz? dlatego, że masz kilka dyplomów, wyróżnień i świadectwo ze średnią 4.0 ? Dlaczego? To nie są powody do radości.. to nie to ..
|
|
 |
|
tańczyli między kroplami parującego
alkoholu, układali się wieczorami na
obłokach szarego dymu. mówiono o
nich szczęśliwie zakochani.
|
|
 |
|
I był jej indywidualnym szczęściem, silnym narkotykiem, od którego była uzależniona już na wieki.
|
|
 |
|
kawa wystygła, przezrocza, ciekła wstęga łez
na stole się rozlała i skapuje raz po raz na papierowe
ciało, które podpala nieroztropne serce.
|
|
 |
|
palę przez to, że nie potrafiłam go zdobyć,
piję, bo mimo walki przegrałam,
nie jem, bo chcę zniknąć...
|
|
 |
|
chłopcy z brązowymi oczami są ZAJEBIŚCI! ♥
|
|
 |
|
zatapiam się w pudłach lodów, litrach wódki,
moje ciało zanika pod chmurami dymu od papierosów,
ale kochanie nie po to się spotkaliśmy, nie po to...
|
|
 |
|
uwielbiam od niego dostawać smsy o godzinie 17:17 z treścią : ''kocham cię ;*'' .
|
|
 |
|
Znów kolejny raz przerosły mnie emocje, moje myśli błądziły gdzieś wśród dawnych chwil, o których jeszcze rozum nie zdążył zapomnieć.
|
|
|
|