 |
|
Jak możesz pożegnać się z kimś, bez kogo nie wyobrażasz sobie życia?
- Nie pożegnałam się. Nic nie powiedziałam. Po prostu odeszłam. Tamtej nocy postanowiłam przejść przez drogę w jej najszerszym miejscu.
|
|
 |
|
to był ostatni moment w moim życiu, kiedy czułam się tak lekko i radośnie.
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuję Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj./esperer
|
|
 |
|
gdybym wiedziała, że to nas zniszczy,
przysięgam, że poruszyłabym światem,
żeby to nigdy się nie stało.
|
|
 |
|
milczałeś. tak potrafią milczeć tylko kamienie..
|
|
 |
|
życie jest okropne, ale są gorsze rzeczy.
|
|
 |
|
uważaj. mogę nie zapomnieć co mi powiesz.
|
|
 |
|
Czasem mam jazdę nie myśleć o niczym, schować się pod kilkuwarstwową toną pierzyny i tam spędzić resztę dni, razem z otaczającym mnie ciepłem, gdy w środku zupełnie inny klimat.
|
|
 |
|
Przyjaciel to taka osoba, do której możesz zadzwonić o 3 w nocy i powiedzieć: ' Jestem w więzieniu w Meksyku", a on odpowie: "Nie przejmuj się, zaraz tam będę '
|
|
 |
|
Gdy ktoś mnie zapewnia, że obca jest mu uraza, zawsze mnie kusi, by dać mu w twarz, żeby mu pokazać, iż się myli.
|
|
 |
|
Najgorsze, że byłam z siebie taka dumna, że jestem taka dobra.
|
|
 |
|
Może nie będę mogła zatrzymać deszczu, ale będę obok.
|
|
|
|