 |
|
- nie rozumiem jej, jest taka zakręcona i zabawna, a kiedy przestaje się śmiać i myśli o czymś przez chwilę jej oczy robią się takie smutne, zagubione, jakby czegoś kogoś, szukała.. - Ona myśli wtedy o nim. Wciąż za nim czeka, choć wie że on nie wróci, a uśmiech? Nakłada go i zmywa jak makijaż. / brokenheartedgirl
|
|
 |
|
` wiesz, bo ja bym dała Ci truskawkę, ale Ty wolisz pomarańczę.
|
|
 |
|
farabaracirafaratonga ;dd xD
|
|
 |
|
Czy świat schodzi na psy? Nie, sory. Nie mówmy o psach, bo napadnie nas banda 9-letnich przedstawicieli JP.
|
|
 |
|
prawdą jest wiem, że trochę przesadziłam. zdaje sobie sprawę z tego, że było kilka pomyłek. jednak się nie pomyliłam, mówiąc że chce być z tobą. dobra nie ma żartów, wracaj, zacznijmy na nowo.
|
|
 |
|
a uwierzysz gdy powiem, że teraz właśnie siedzę na balkonie, zalewam się łzami i wspominam .? jasne, że nie. bo przecież a to ja. nie mam prawa do smutku czy cierpienia./
|
|
 |
|
ale co Ty sobie wyobrażałeś. ? że będę podcinać sobie żyły, godzinami leżeć zwinięta w kłębek gapiąc się w jeden punkt. ? że będę rozpaczała, błagała byś wrócił. ? proszę Cię, to tylko jakaś przygoda, fakt już jej nie ma, ale cieszę się, że była. było okej, naprawdę wporządku ;). dziękuje .
|
|
 |
|
- zaskocz mnie. - kocham Cię.
|
|
 |
|
Mówiłam w myślach " nie podchodź, nie podchodź... " Wiedziałam, co się stanie. Przecież od dawna Cię kochałam. Nie posłuchałeś mnie. Podszedłeś i uścisnąłeś moją dłoń. " cześć dziewczyny. co robicie ? "- spytałeś. Ciągle patrzyłam w Twoje brązowe oczy. Usiedliśmy na ławce. Ty byłeś z przyjaciółmi, ja z przyjaciółkami. Koleżanka szturchała mnie wciąż, ponieważ ciągle na Ciebie patrzyłam. Zauważyłeś to, usiadłeś obok. Czułam zapach Twoich perfum, tak bardzo Cię pragnęłam. Zdobyłam się na odwage, szepnęłam Ci do ucha: "Kocham Cię od zawsze. Przepraszam, ja tak nie mogę... " Uśmiechnąłeś się, po czym odrzekłeś, że długo czekałeś na tę chwilę, że odwzajemniasz moje uczucia. Wstałeś i krzyknąłeś: poznajcie dziewczynę, za którą szaleje.!
|
|
 |
|
wiesz, bo ja mam takie coś, że dochodzę do pewnego etapu. mówię ; tak.! spróbowałam, zabaczyłam jak to jest, zdobyłam kolenejne doświadczenie, kończę, chcę iść dalej. jedni pomyślą, że to niekonsekwencja inni, że brak stanowczego wychowania a ja po prostu uważam, że to pewnego rodzaju ciekawość świata, odkrywania nowych rzeczy. z tobą może być podobnie .. zaryzykujesz. ?
|
|
 |
|
3;42 sms 'wiesz Lilka. tak, jest już ktoś inny. ale nie ma już tych zielonych oczu. nie oddałby życia za taniec i nawet nie chcę chodzić w moich bluzach. rozumiesz.? wiem, to nie do zrozumiena. kochamm Cię' .. łzy stanęły mi w oczach, serce podeszło mi do gardła, ale w duchu tak cholernie się uśmiechnęłam, podskoczył mi poziom szczęścia. '
|
|
 |
|
Łzy to nie wstyd, to oznaka, że cholernie Ci na czymś zależy. / peezet
|
|
|
|