 |
|
czuję, że jestem duchem, za dużo mnie kosztuje normalność.
|
|
 |
|
"Chcecie się bawić w wojnę? Że umieramy na niby? Bawmy się. Lecę obudzić tych, co leżą w trumnie" M44
|
|
 |
|
mój błąd, czasem błądzę, ale już nie margines
|
|
 |
|
" Mamo, wiesz jak Cię kocham...Moja mama mi mówiła...
Jej słowa rzecz święta, mama jest jedna, o tym pamiętaj
Dzięki niej żyjesz, popatrz - sama miłość w tej kobiety oczach
Czego chcieć więcej? Tyle czasu nosiła mnie pod sercem
Kiedy na życiu się poznasz, sam zobaczysz ile ci pomogła "
|
|
 |
|
prawdopodobnie mógłbym Cię poznać, ale nie dosłownie
|
|
 |
|
byłem w piekle, było pięknie. piekło nie istnieje bez nas.
|
|
 |
|
może się wyjebię na to i nie zauważę i gdzieś w morze wrzucę Ciebie
|
|
 |
|
mam okropnie dość Ciebie, dość siebie
|
|
 |
|
I chociaż dziś chciałbym odkupić winy, uwierz kochanie, że nie da się.
Nie cofnę czasu, więc już nic nie zrobimy, a przecież ty dla mnie nie zatracisz się.
I kiedy zaśnie każde z nas na zawsze, a moje grzechy rozdzielą nas. Ty szybko lecieć do góry zaczniesz, ja spadać zacznę w dół, na twarz.
Przepraszam skarbie, nie do końca znasz mnie. Moja przeszłość sprawi, gdy nadejdzie czas, że nie spotkamy się już nigdy właśnie, tam pocałuję Cię ostatni raz.
|
|
 |
|
poznać daj mi milion imion i barw, wyobrażam sobie białe róże, czerwień ust i uczuć żar to pomnażam razy smutek gorycz nostalgię i żal, wynik? : katar, kaszel, bóle
|
|
 |
|
nie pytam ich "jak leci?" wiem że lecą śmiało w chuja, pierdolę je, nie obchodzą mnie, mam swój na życie patent
|
|
 |
|
ja lecę na grubo z rapem, nie wódą, wszystkim tym sukom gram na uczuciach
|
|
|
|