 |
|
więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno :)
|
|
 |
|
coś pękło między nami, coś jak mięśni zanik
|
|
 |
|
czekam kiedy do mnie przyjdziesz, ale znowu dzwonisz, mówisz mi, że dzisiaj to nie wyjdzie
|
|
 |
|
narkotyczne, chaotyczne, chore wizje, czasem tracę głowę i się budzę wciąż gdzie indziej
|
|
 |
|
choć mam tą siłę, wiem, że to nie minie, czuje Twój smak, jak mogliśmy to tak spieprzyć?
|
|
 |
|
powiedz coś, hej! zrób to dla nas, podniosłem brew i z uśmiechem powiedziałem spierdalaj
|
|
 |
|
Słowo przepraszam wielkie, jak ten, który wybacza. Czasem jedno słowo wykracza ponad to, co oznacza.
|
|
 |
|
Nie burz we mnie tego co jest jeszcze dobre
Niech nie wygra ego tylko z tobą chłopcze
Swoje życie liczę tylko z głupich potknięć
I z osób którym mówię, ze byli obok mnie
|
|
 |
|
Dusząca suchość w gardle i gorąc uderzający prosto w plecy. Ciśnienie w głowie i przeraźliwy ból. Płytki oddech, panika. Pojawia się agresja, która jako jedyna pozwala walczyć z osaczeniem.//naga_prawda
|
|
 |
|
czuję to pod skórą, że u Ciebie nie jest spoko
|
|
 |
|
nie widzę już Ciebie, w Tobie
|
|
 |
|
o sobie nie wiemy już nic
|
|
|
|