 |
|
Nie oglądam się za siebie, już minęło co było
|
|
 |
|
Jak trzeba, to po trupach do celu, chcesz w życiu być kimś, czy zwyczajnie jednym z wielu?
|
|
 |
|
Chcesz mnie oszukać? Powodzenia, lecz zapamiętaj - masz dużo do stracenia
|
|
 |
|
Nie wiesz o co chodzi, to nie wpierdalaj się w słowo, dzieci internetu wolą grać anonimowo
|
|
 |
|
nie umiem już nie płakać../namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Nic o mnie nie wiesz, weź się pierdol, to moje życie, które traktuję serio.
|
|
 |
|
przed snem zamykam oczy i wyobrażam sobie ,że jesteś obok , przytulasz mnie , krzyczysz gdy nic nie jem, a później robisz mi kanapki , wyobrażam sobie nas , lecz po chwili dochodzi do mnie ,że to tylko pieprzona wyobraźnia i chce czegoś niemożliwego./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
mam dość zimnych i pustych nocy bez niego , braku możliwości przytulenia się, szybkich buziaków, zabierania bluzy gdy mi zimno , śmiania się , narzekania na świat , zimnych rak bo nie ma kto mi ich ogrzać , samotnych wieczornych spacerów bo nie mam z kimś wyjść , romantycznych kolacji , spontanicznych decyzji , oglądania razem filmów , siedzenia przy oknie z chusteczką i wycierać każdą łzę , która płynie spod czerwonych powiek , mam dość tego że jest daleko./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.
|
|
 |
|
czekałam na Ciebie doskonale wiedząc, ze już nie wrócisz. zupełnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechł mi mój najukochańszy pies, a ja każdego dnia stałam pod rodzinnym domem, naiwnie go wołając.
|
|
 |
|
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w życiu rano
Dwie drogi: poszłam tą mniej uczęszczaną -
Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałam.
|
|
 |
|
Gdyby wszystkie słowa były połączone, nie miałyby sensu, a zrozumienie fraz byłoby niemal niemożliwe. Niezbędne są przerwy.
|
|
|
|