 |
|
Wierzysz jeszcze, że sny mają jakieś znaczenie?
|
|
 |
|
Twój oddech jest jak powiew oczekiwanej wiosny, coś cudownego.
|
|
 |
|
bo gdyby to był ten ostatni raz, to niech świeci na nas blask gwiazd, wziąłbym cię za dłoń, wyszeptał, że to nasz czas. / BRK
|
|
 |
|
To takie prymitywne. Słuchać jak ktoś mówi Ci, że odchodzi i uświadamiać sobie, iż wcale nie zabiera Cię ze sobą, a porzuca tutaj samą; reagować lekkim uśmiechem, pozorującym zrozumienie. Tak, rozumiem, tak, tak, tak, podczas kiedy całe wnętrze krzyczy z pytaniem: dlaczego? Byłam niewystarczająca? Niezbyt dobra? Przekonujesz siebie, że jesteś w stanie skończyć to z klasą, patrząc mu w oczy. Uparcie odsuwasz od siebie świadomość, że wpatrujesz się w jego źrenice bez łez, które szklą Twoje spojrzenie. "Oczywiście. Rozumiem", zapewniasz. Nie przytula Cię na pożegnanie, a kiedy odwraca się, mimowolnie wyciągnięte ręce wędrują w jego stronę, przeszywając chłodne powietrze. Koniec września, liście spadają Ci pod stopy. Pękło Ci serce, to nic.
|
|
 |
|
W życiu człowieka bywają chwile, kiedy nie wie, co ze sobą zrobić i dokąd pójść, a cała przyszłość wydaje się być jedynie czarną pustką. I bynajmniej nie interesuje cię, co w tej pustce znajdziesz
|
|
 |
|
mam nadzieję, że będę kiedyś tak szczęśliwa jak dziś udaję./fuck.what.people.think
|
|
 |
|
Nie jadam. Zakochani ludzie nie jadają, żyją miłością.
|
|
 |
|
Wieczory są najgorsze. Nie wiem, co kołdra ma w sobie, ale zawsze każe mi o nim myśleć.
|
|
 |
|
Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu bezgranicznie szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu.
|
|
 |
|
Myślę o Tobie stanowczo za często, za intensywnie, za emocjonalnie.
|
|
 |
|
I nikt się nie dowie, ile ten kretyn wciąż dla mnie znaczy.
|
|
 |
|
Chciała zacząć wszystko od początku, jednak wspomnienia powracały, kłując i upominając się o swoją część serca i duszy.
|
|
|
|