 |
|
Jestem ulepiona ze wspomnień moich rodziców, dziadków i przodków. Od nich pochodzi to, jak wyglądam, jaki kolor mają moje włosy. Jestem też po trosze każdą z osób, które spotkałam w swoim życiu i która zmieniła to, jak myślę. Więc co właściwie znaczy "ja"?
|
|
 |
|
Były sobie cztery osoby: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt. Trzeba było wykonać bardzo ważną pracę i Każdy został o to poproszony. Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił. Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego. Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobił. Skończyło się na tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.
|
|
 |
|
Bądź ostatnim , który będzie dotykał moich ust .
|
|
 |
|
Często gdy pokłóciła się z kimś zamykała się w swoim małym pokoju. Nie wychodziła przez jakiś czas. Nikt nie wiedział dlaczego i myśleli, że odpoczywa. Ale ona zamykała się w swoich czterech ścianach po to żeby nikogo nie skrzywdzić swoimi słowami, choć ludzie krzywdzili ją codziennie..
|
|
 |
|
jestem chyba trochę staroświecka, bo jak inaczej nazwać to, że wszystkie moje koleżanki zmieniają co chwile chłopaków jak rękawiczki, a ja wciąż szukam prawdziwej miłości, w której istnienie coraz częściej wątpię.
|
|
 |
|
Kobiety tak mają. Pragną czegoś najmocniej na świecie, a potem uciekają, bo boją się to złapać. Boją się cierpieć i rozczarowywać. Jeśli chcesz mieć kobietę, to nigdy nie możesz jej zawieść - to proste.
|
|
 |
|
Abstrakcyjne słowa, które stają mi w gardle, a trudność ich wymowy jest wręcz absurdalna. usta drżą mi jak nigdy wcześniej, a Ty stoisz przede mną z litością w tęczówkach, pytając czy dobrze się czuję. świetnie, pomimo serca walącego jak wirująca pralka i faktu, że robię z siebie skończoną idiotkę, to świetnie.
|
|
 |
|
a ona odkleiła sobie uśmiech z twarzy. już nie musiała udawać. miała swój, prawdziwy.
|
|
 |
|
- Dlaczego ja muszę tak cierpieć ?
- Cierpisz na własną prośbę. Stworzyłaś w swojej głowie wyidealizowany wizerunek chłopaka, który nigdy nie istniał. Gdybyś postrzegała go takim, jakim jest naprawdę, od początku wiedziałabyś, że jest skończonym idiotą i nie warto sobie zawracać nim głowy. Teraz byś nie cierpiała.
|
|
 |
|
Wszystkich moich „kolegów” mogę nazwać przechodniami którzy pukają do drzwi mojego serca. Każdy przychodzi puka, witam się z nim i kiedy chce ich zaprosić przypomina mi się On. Był kimś wyjątkowym. Zapukał. Otworzyłam mu. Był jedynym w swoim rodzaju chłopakiem, ideałem o jakim marzyłam i kiedy chciałam się z nim przywitać i jako jednego z niewielu zaprosić do środka, znikł.. Nie zdążyłam nawet dobrze go poznać, a już go kochałam. Od tego czasu nie dopuszczam do mojego serca nikogo innego, bo wierze ze On jeszcze kiedyś wróci.
|
|
 |
|
Mówisz, że mnie kochasz, ale to nie są słowa, które chciałabym od Ciebie usłyszeć. Nie chodzi o to, że nie chcę abyś je mówił, ale gdybyś tylko wiedział, w jak prosty sposób mógłbyś pokazać mi co czujesz - co musisz zrobić, by Twoje uczucia stały się rzeczywistością. Wtedy nie będziesz musiał mówić, że mnie kochasz bo ja już będę to wiedziała. Co byś zrobił, gdyby moje serce pękło na dwoje? To więcej niż słowa - pokazać co czujesz, że Twoja miłość do mnie jest prawdziwa, Co byś zrobił, gdybym zabrała te słowa ? Nic nie mógłbyś zmienić, mówiąc Kocham Cię. Teraz próbuję rozmawiać z Tobą i wytłumaczyć Ci, że wszystko co musisz zrobić, to zamknąć oczy, unieść dłonie i dotknąć mnie. Przytul mnie i nigdy nie pozwól mi odejść. Więcej niż słowa - to wszystko czego kiedykolwiek pragnęłam byś mi pokazał. Wtedy nie musiałbyś mówić, że mnie kochasz, bo Ja już to wiem.
|
|
|
|