 |
|
"Chciałbym coś napisać, tajemnica dławi serce, powietrze coś chyba skrywa, cisza trawi myśli mętlik."
|
|
 |
|
"Give me strength so I can stand beside you."
|
|
 |
|
"Ty i ja, trzymamy się mocno, Ty i ja, musimy walczyć, Ty i ja, obok siebie. (...) Ty i ja, do końca naszych dni."
|
|
 |
|
"Czy to w porządku, że żyjemy w ten sposób? Zniewolone przez życie, o które nie prosiłyśmy."
|
|
 |
|
"Moja miłość do Ciebie, zawsze i na zawsze, tylko Ty i ja, wszystko inne jest niczym. Nie wrócimy, nie wrócimy już tam, oni nie rozumieją, oni nie rozumieją nas. Nic nas nie powstrzyma, nie teraz, kiedy Cię kocham. Oni nas nie złapią, nic nas nie powstrzyma."
|
|
 |
|
"Zwariowałam, zwariowałam, nie ma mnie bez niej."
|
|
 |
|
"Nie potrafię żyć nie kochając tylko Ciebie, tylko Ciebie."
|
|
 |
|
I'm sick of being sick. I'm tired of being tired.
|
|
 |
|
"Niepokonani do granic, przez rany i zawiść, by zabić strach i nienawiść."
|
|
 |
|
"Na betonie kwiat, słońca promień, wiatr, pod stopami ogień lat tych przed nami. Już czas, otwarte bramy, nie zatrzymasz nas. To my, niepokonani."
|
|
 |
|
"Nikt nie zabroni mi marzyć i tworzyć, tego nie podważysz. Ciosy w twarz od życia znasz i dosyć masz na dzisiaj."
|
|
 |
|
po dłuższej chwili odpowiedział "a u mnie? u mnie też, też wszystko ok". w głowie miałam setki pytań 'po co dzwoni, czego chce, może jednak chce wróć', wydusiłam z siebie "a po co dzwonisz, coś chcesz, że się odezwałeś, coś się stało cz.." przerywając mi, odpowiedział, że musimy się spotkać, że przeprasza mnie za wszystko co zrobił, że ciągle o mnie myśli i doszedł do wniosku, że to co zrobił było błędem. a ja? pomimo tego, że tak bardzo cierpiałam, że to co powiedział tak bardzo chciałam usłyszeć odpowiedziałam zwyczajnie, na luzie "ja też przepraszam, ale nie możemy się spotkać. nie chcę przeżywać znów tego samego męczącego końca, który nastąpi po kilku miesiącach, bo Ci się znudziło. nie jestem zabawką" po czym się rozłączyłam. nie, nie byłam szczęśliwa z tego powodu, że tak powiedziałam, bo chciałam Go, bardzo. ale w tamtym momencie poczułam satysfakcję, zdałam sobie sprawę, że nie warto przez kilka miesięcy być szczęśliwą, po czym cierpieć dwa razy tyle. nie w tym sens. / cz2
|
|
|
|