 |
|
Co mogę zrobić? mogę tylko patrzeć jak wszystko się pierdoli.
|
|
 |
|
Chciałabym nic nie czuć, chciałabym przestać kochać, bo to tak bardzo boli. Wszystkie znaki każą mi o Tobie zapomnieć, a ja nie potrafię i nie zrobię tego dopóki nie powiesz, że to koniec.
|
|
 |
|
Dlaczego mi to robisz? Co ja zrobiłam nie tak?
|
|
 |
|
Może trudno w to uwierzyć lecz naprawdę kochać chciałam.
Dziś i tak to już nie ważne, ale może nie umiałam..
|
|
 |
|
pojawia się i wszystkie pary oczu są skierowane w jej stronę. z gracją mija gapiów. i ten jej zapach.. specyficzny.. staje w centrum uwagi. chcesz ją dotknąć, skosztować, zapoznać. a ona ... ona się na Ciebie otwiera. z początku subtelnie delikatnie, potem coraz śmielej, odważniej.. wasze smaki się łączą. jesteś najszczęśliwszy na świecie. poznajesz ją i pragniesz wiecej i więcej i tak bez końca. zatracasz się w niej, wszystko inne przestaje istnieć. jesteś Tylko Ty i ona. aż w końcu budzisz się następnego dnia rano i jej nie ma, zostawiła tylko suchość w gardle i okropnego kaca. ona - wódka
|
|
 |
|
czekam. czekam cały dzień. czekam całą noc. powiedz powiedz powiedz proszę, że mnie potrzebujesz. proszę powiedz, że mnie chcesz. czekam kolejne noce...
|
|
 |
|
wiesz kiedy naprawdę czujesz, że naprawdę go kochasz? Kiedy każdego dnia boisz się, że nie jesteś wystarczająco dobra dla Niego i że zabraknie Ci czasu by się nim w pełni nacieszyć.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie co będzie dalej, pozwól oszaleć..
|
|
 |
|
Trudno jest zapomnieć o kimś, kto ciągle o sobie przypomina, daję złudne nadzieje, że coś może z tego będzie, po czym zostawia cię po raz kolejny, a kiedy przyzwyczajasz się do świadomości, że jego już nie ma, dostajesz od niego wiadomość i wszystko co przez ten czas zdołałaś osiągnąć znika. Rzygam tym wszystkim, pojebane życie.
|
|
 |
|
dym z papierosa wypełnia Ci płuca, w ręku trzymasz butelkę z piwem. siedzisz na pniu drzewa przy jego grobie i opowiadasz mu wszystko. jak ci minął tydzień,jak tam sesje, co z planami na przyszłość. opowiadasz i nawet nie wiesz kiedy zaczynasz płakać, policzki palą od wysychającej soli z łez. czujesz, jak z każdym kolejnym przyjściem nad jego grób rozrywa ci serce. czujesz, że poczucie szczęścia nie jest ci dane. jedyne za co dziękujesz to fakt, że mogłaś poznać co to miłość, mogłaś kogoś pokochać, pokochać kogoś, kogo zabiła pasja. / maniia
|
|
 |
|
podobno, kiedy urządzili nas pszczoła stajemy sie madrzejsi. ja żeby zrozumieć jak skończonym frajerem jesteś, musiałabym sie cała wpierdolic do ulu.
|
|
|
|