 |
|
nie umiem Cię pocieszyć, kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść z Tobą tańczyć w deszczu
|
|
 |
|
teraz dla wszystkich wielkie dzięki, że byliście przy mnie póki nie zaczęłam tego pieprzyć.
|
|
 |
|
Może nie mam idealnych wymiarów, nie spędzam dwóch godzin u kosmetyczki i nie przyciągam spojrzeń wszystkich mężczyzn idąc ulicą, ale mam coś czego ONA mieć nigdy nie będzie. Potrafię kochać i pielęgnować miłość mi daną.
|
|
 |
|
coś po środku mnie umiera,
na granicy 3, a 6 żebra.
|
|
 |
|
nie muszę być pod wpływem alkoholu, ani żadnych grzybków halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cię kocham. /abstracion
|
|
 |
|
kazałam zabrać ją z moich oczu, krzycząc, że zaraz nie wytrzymam. nie byłam w stanie patrzeć, na kogoś kto zabrał mi powód do uśmiechu. kogoś, dzięki komu miałam powód do codziennego oddychania. gdyby mnie wtedy, od niej nie odciągnęli ... stałaby się sprawiedliwość. odebrałabym jej życie. tak samo, jak ona odebrał je mnie./ abstraction
|
|
 |
|
Mogłaby się w nim zakochać i być szczęśliwa. Spędzić wspólnie resztę życia, razem się zestarzeć. Wyobraziła sobie wszystkie śniadania i wieczory przed kominkiem, i zaczęła żałować, że nie potrafi kochać.
|
|
 |
|
Dziwnie tak kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadna wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto. Nie jestem jednak pewna czy to poczucie bezpieczeństwa mi się podoba.
|
|
 |
|
ej przepraszam, ale rękawy są za długie, a ten pokój nie ma klamek.
|
|
 |
|
To on zawsze był tym od gadania, pocieszania i mówienia, że wszystko będzie zajebiste jak stepujące misie.
|
|
 |
|
A teraz ci moge spojrzeć prosto w oczy i powiedzieć "NIE KOCHAM CIĘ KURWA" / emisremi
|
|
 |
|
nie myśl sobie ,że między nami będzie zgoda ,charyzmą miażdży cie doda.
|
|
|
|