 |
|
Mimo wszystko, mimo wszystkim zaprzeczeniom, obietnicom, przepłakanym nocom, mimo tego, że ty nie czujesz tego już tak mocno - KOCHAM CIĘ.
|
|
 |
|
i siedzi we mnie myśl, czy to ja zrobiłam coś nie tak, czy może jednak Ty. bo, w końcu ktoś musiał to spieprzyć! / szokolada
|
|
 |
|
zawsze Cię kochałam, zawsze za Tobą tęskniłam.
|
|
 |
|
czasem chuja wskurasz nawet stając na rzęsach
.
|
|
 |
|
i jeśli znów będziesz chciał odejść, to osobiście pierdolnę drzwiami. raz, a porządnie. żebyś wiedział, że tym razem nie masz już do czego wracać. phineas
|
|
 |
|
bo mnie już wkurza że zamiast mi śpiewać serenadę z różą w dupie, on myśli że powie że tęskni, a ja go kurwa o rękę poproszę. phineas
|
|
 |
|
pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę. abstraction
|
|
 |
|
Gdzie sie podział ten facet który jeszcze pare miesięcy temu zarzekał sie ze nigdy by mnie nie skrzywdził?
almostlover
|
|
 |
|
to on codziennie budził mnie wiadomością : 'uśmiechaj się dziś dużo'. to on ogrzewał mi ręce, kiedy było mi zimno. to on potrafił mnie denerwować tylko dlatego, żeby mnie potem przytulić. to on dziękował mi za każdy wspólnie spędzony dzień. nadal chcesz wiedzieć, dlaczego go kocham? irresolute
|
|
 |
|
jak ją tak loffciasz to spierdalaj. / szoko
|
|
 |
|
Wiesz, to jest coś innego.
Ty tego nie zrozumiesz.
Nas łączy takie potężne uczucie.
W jakimś procencie jest to irracjonalna pewność.
Że On będzie.
Jutro, w przyszły poniedziałek, za miesiąc i w Wigilię.
Zawsze. Przy mnie. Zawsze Mój.
- To przyzwyczajenie.
Miłość nigdy nie daje takiej pewności.
- A nie mówiłam, że nie zrozumiesz? '
|
|
|
|