głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika amarse

kolejny beznadziejny dzień  tak bardzo za Tobą tęsknie. nigdy nie pomyślałabym  że można kogoś tak kochać pomimo takich ran jakie zadałeś mojemu sercu. nie mam już siły na te wspomnienia  które próbują mnie zabić. każda chwila z Tobą się liczyła  dziś wszystko się zmieniło. tęsknie  umieram bez tlenu którym byłeś  wróć.

princescolors dodano: 26 grudnia 2014

kolejny beznadziejny dzień, tak bardzo za Tobą tęsknie. nigdy nie pomyślałabym, że można kogoś tak kochać pomimo takich ran jakie zadałeś mojemu sercu. nie mam już siły na te wspomnienia, które próbują mnie zabić. każda chwila z Tobą się liczyła, dziś wszystko się zmieniło. tęsknie, umieram bez tlenu którym byłeś, wróć.

Zapamiętaj: rodzina to rzecz święta nie tylko od święta.

martitta91 dodano: 26 grudnia 2014

Zapamiętaj: rodzina to rzecz święta nie tylko od święta.

Pozwól odnaleźć drogę do szczęścia  pozwól odnaleźć drogę do siebie...

martitta91 dodano: 26 grudnia 2014

Pozwól odnaleźć drogę do szczęścia, pozwól odnaleźć drogę do siebie...

 Nikt nie przekona mnie  że można być szczęśliwym człowiekiem bez drugiego człowieka.

martitta91 dodano: 26 grudnia 2014

"Nikt nie przekona mnie, że można być szczęśliwym człowiekiem bez drugiego człowieka."

Ile ja Tobie  tyle Ty jemu   temu co mi to odda.

indivisible dodano: 25 grudnia 2014

Ile ja Tobie, tyle Ty jemu - temu co mi to odda.

Na samą myśl  że Cię mam  serce rośnie mi w szczęściach.

martitta91 dodano: 25 grudnia 2014

Na samą myśl, że Cię mam, serce rośnie mi w szczęściach.

Skonfiskował mi Pan serce.

martitta91 dodano: 25 grudnia 2014

Skonfiskował mi Pan serce.

Dzisiaj chcę pamiętać tylko to co było dobre. Wymarz zły obraz  a pokonasz każdy problem. Nie bierz na siebie winy za wybory ludzi.

martitta91 dodano: 25 grudnia 2014

Dzisiaj chcę pamiętać tylko to co było dobre. Wymarz zły obraz, a pokonasz każdy problem. Nie bierz na siebie winy za wybory ludzi.

Drogi grudniu  jesteś jednym z najpiękniejszych miesięcy. Łączysz ludzi w święta  dajesz nadzieję na lepszy rok  sprawiasz  że dzieci szaleją  gdy dajesz im śnieg... Wiesz  grudniu... wszystkie miesiące zasypywały mnie złymi wieściami  nieprzyjemnymi zdarzeniami i niechcianymi pożegnaniami. Jak co roku piszę do Ciebie list  obiecuję  że w tym nie będzie dużo tekstu. Wiem  że jesteś w stanie zrobić wiele  wiem  że potrafisz  proszę  ześlij człowieka  który będzie mnie potrzebować. Już od dawna układam drugą poduszkę w łóżku  wypatruję przez okno człowieka  który by biegł do mnie  nawet obiady robię dla dwóch osób. Powiesz  dlaczego wciąż nikt nie puka do drzwi? Grudniu  zmień to  proszę.

chokoreeto dodano: 24 grudnia 2014

Drogi grudniu, jesteś jednym z najpiękniejszych miesięcy. Łączysz ludzi w święta, dajesz nadzieję na lepszy rok, sprawiasz, że dzieci szaleją, gdy dajesz im śnieg... Wiesz, grudniu... wszystkie miesiące zasypywały mnie złymi wieściami, nieprzyjemnymi zdarzeniami i niechcianymi pożegnaniami. Jak co roku piszę do Ciebie list, obiecuję, że w tym nie będzie dużo tekstu. Wiem, że jesteś w stanie zrobić wiele, wiem, że potrafisz, proszę, ześlij człowieka, który będzie mnie potrzebować. Już od dawna układam drugą poduszkę w łóżku, wypatruję przez okno człowieka, który by biegł do mnie, nawet obiady robię dla dwóch osób. Powiesz, dlaczego wciąż nikt nie puka do drzwi? Grudniu, zmień to, proszę.

Kobietom zaczyna więc brakować emocji. I adoracji. Chcą do kurwy nędzy czuć się pożądane. Chcą aby ktoś je przygniótł do ściany  zgwałcił wzrokiem i dysząc wsadził dłoń między uda. — Piotr C.

chokoreeto dodano: 24 grudnia 2014

Kobietom zaczyna więc brakować emocji. I adoracji. Chcą do kurwy nędzy czuć się pożądane. Chcą aby ktoś je przygniótł do ściany, zgwałcił wzrokiem i dysząc wsadził dłoń między uda. — Piotr C.

Pierwszy etap to rozpacz i obwinianie siebie za wszystko  co złe. To Twoja wina  że tak się stało  mogłaś Ty ratować rozpadającą się relację  ale za mało Ci zależało. Drugi etap to zrzucanie całej winy na niego. On skłamał  on się nie starał  on miał wszystko w dupie. Trzeci etap to zapominanie. Nadal go kochasz  a gdy pojawi się choć na chwilę wracasz do niego jak pies. Czwarty etap to wstrząs. Wchodzisz na gówniane portale typu instagram  photoblog  czy facebook i widzisz ich wspólne zdjęcie. Nie masz sił na cokolwiek  prócz rozpaczy. Nie możesz znieść myśli  że rozpoczął wszystko od początku z kimś innym. Piąty etap to obojętność. Najtrudniejszy  ale zarazem najlepszy na to  co się stało.  Fajnie było  trochę mnie uszczęśliwił  teraz niech spada. estate

kace dodano: 23 grudnia 2014

Pierwszy etap to rozpacz i obwinianie siebie za wszystko, co złe. To Twoja wina, że tak się stało, mogłaś Ty ratować rozpadającą się relację, ale za mało Ci zależało. Drugi etap to zrzucanie całej winy na niego. On skłamał, on się nie starał, on miał wszystko w dupie. Trzeci etap to zapominanie. Nadal go kochasz, a gdy pojawi się choć na chwilę wracasz do niego jak pies. Czwarty etap to wstrząs. Wchodzisz na gówniane portale typu instagram, photoblog, czy facebook i widzisz ich wspólne zdjęcie. Nie masz sił na cokolwiek, prócz rozpaczy. Nie możesz znieść myśli, że rozpoczął wszystko od początku z kimś innym. Piąty etap to obojętność. Najtrudniejszy, ale zarazem najlepszy na to, co się stało. "Fajnie było, trochę mnie uszczęśliwił, teraz niech spada."estate

Przyznaj. brakuje Ci go. Tak cholernie mocno boli serce pod jego nieobecność. wystarczy zapach jego perfum gdziekolwiek  a Twoje psychika siada. jesteś słaba. zbyt krucha  by zrozumieć  że to koniec. ale on już nie wróci. nie przytuli i nie powie  że zostanie na zawsze. nie spojrzy w oczy i na napełni ust miłością. nie dociera? zrozum  on już nie żyje. bynajmniej nie w twoim sercu

kace dodano: 23 grudnia 2014

Przyznaj. brakuje Ci go. Tak cholernie mocno boli serce pod jego nieobecność. wystarczy zapach jego perfum gdziekolwiek, a Twoje psychika siada. jesteś słaba. zbyt krucha, by zrozumieć, że to koniec. ale on już nie wróci. nie przytuli i nie powie, że zostanie na zawsze. nie spojrzy w oczy i na napełni ust miłością. nie dociera? zrozum, on już nie żyje. bynajmniej nie w twoim sercu
Autor cytatu: selektywnie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć