 |
|
kocham codzienność też puszczają mi nerwy kocham piękne chmury kocham kolor nieba kocham dobre słowo wiem tego ci trzeba
|
|
 |
|
Kocham pierdolone promienie słoneczne z każdym dniem jest ich mniej kurwa wiej jebany wietrze.
|
|
 |
|
'idę z nadzieją przez każdy kolejny dzień, w duszy z nadzieją, mniej więcej po szczęście gdzieś' :)
|
|
 |
|
Nadzieja głupich matka, jak dryfująca tratwa, ryzyko wzrasta im większa stawka,
zwłaszcza wtedy kiedy do stracenia masz więcej niż sam posiadasz, wszystko albo nic jak obstawiasz?
|
|
 |
|
I to nie jest wcale kwestia zerwanych łączy
Że nie możemy się dogadać kiedy gniew się włączy
Mimo że pamiętam jedne i drugie
Dobre i złe chwile przepalane szlugiem
Romantyczne spacery i te nocą po wódę
Wciąż nie wiem gdzie zgubiliśmy to co wywalczone z trudem
Późne wieczory i wczesne poranki na kanapie
Seks przy ostrym dance-hallu po kłótniach przy ciężkim rapie
Potem zaskoczenie, że to już na tym etapie
Chociaż żadne z nas nie przypuszczało że się na to złapie
Niestety nasza prawda dała się pokonać plotkom
Wiesz nie każde historie się tutaj kończą słodko
Dzisiaj powieszę na balkonie coś choćby zmokło
Tylko po to żeby znów nie patrzeć na jej okno...
|
|
 |
|
Bo jej drugie imię to femme fatale
I rządzi tym wszystkim jak generał
Z zasady serce twarde jak stal
|
|
 |
|
Ty pasujesz do mnie mała jak do tonicu gin
Ej daj się pokochać, przestań walić focha
Nie kupiłem ci kwiatów, ale ci napisałem rym
Nie odbierasz telefonu, nie otwierasz mi drzwi
|
|
 |
|
Uśmiech mekką, rozstanie gehenną
Jesteś moją kokainą
|
|
 |
|
a zaczęło się to tylko od tego, że gdy w naszym życiu stało się coś ważnego, to nikt nam dostatecznie nie pomógł. może po prostu nie widział naszego problemu. ale to dlatego, że nie potrafimy mówić o swoich problemach. nie potrafimy mówić co nas boli, co czujemy i co myślimy.
|
|
 |
|
Spadając z nieba właśnie wybrałeś bycie przy mnie, choć na świecie jest wiele wspanialszych ode mnie kobiet.
|
|
 |
|
Wszyscy jesteśmy architektami swojego prywatnego piekła. Nikt nie może nas zranić tak jak my ranimy samych siebie
|
|
 |
|
Nie ma na świecie dwójki ludzi tak bardzo różniących się od siebie jak Ty i ja. Nie ma na świecie dwójki ludzi tak bardzo w sobie zakochanych. Jak Ty i ja.
|
|
|
|