 |
|
Doszłam do wniosku ,że będąc singlem jestem bardziej szczęśliwa ! ;D
|
|
 |
|
` na podstawie artykułu 8 paragrafu 11 kodeksu miłosnego skazuje Ciebie na dożywotni pobyt w moim sercu. wyrok jest prawomocny i nie możesz się od niego odwołać.
|
|
 |
|
`
Coraz większymi krokami zbliżają się walentynki.Dzień uwielbiany przez zakochane pary i znienawidzony przez samotników.Ale ja już dziś wiem,że w tym dniu będe sama.Ze zaraz po powrocie ze szkoły zamknę się w pokoju,usiąde na łózku z gorącą herbatą i ze łzami w oczach zaczne wspominać te krótkie,szcześliwe chwile.W tym dniu bez skrupułów będę mogła uzalać się nad tym co było i nad tym co tak szybko się skończyło.Włącze komputer,kliknę na folder podpisany Jego imieniem i zacznę wracać do tamtych chwil.Nie będę bała,ani wstydziła się łez.W tym dniu nie jest to zabronione lecz nawet wskazane,aby pozbyć się tego co dzieje się wewnątrz mnie samej.Mimo,ze łzy są dla mnie oznaką słabości,wiem,że przyniosą mi ulgę.Ale boję sie.Boję się,że jak zacznę to nie skończę..Tak samo jak zaczęłam go kochać i nie moge przestać.Nie moge przestać kochać i pamiętać.Mimo,że przez krótką chwilę zrobił ze mnie najszczęśliwszą dziewczynę na swiecie..Ale wiem też,ze ten dzień nie spędzi samotnie jak ja.
|
|
 |
|
` miłość? yyy, ja już wolę pouczyć się matmy. ona tak nie rani.
|
|
 |
|
` choć się kochamy nie potrzebujemy się już i nie tęsknimy ... ;
|
|
 |
|
` Możemy się nie widzieć miesiącami, możemy o sobie
"zapomnieć " na chwilę lub dwie, możemy mieć kogoś
w między czasie. Ale proszę powiedz mi, jak to jest, że
za każdym razem kiedy znajdziemy się w pobliżu siebie
jakaś niewidoczna siła pcha nas ku sobie?
|
|
 |
|
` jeszcze długi czas, będziesz wołał ją moim imieniem.
|
|
 |
|
Mam złoty charakter, dlatego jest taki ciężki.
|
|
 |
|
` NIE MA CIĘ. napisałam te słowa już chyba wszędzie. ciągle
nie potrafię sobie tego uświadomić.
|
|
 |
|
` jedynie czego pragnę to odejść stąd ,
zostawić wszystkich bo i tak nikomu na mnie nie zależy ,
przestać cokolwiek czuć i cierpieć .
dość mam ciągłego siedzenia w pustym domu i wpatrywania się w ścianę czując się jak samotnik .
chcę odejść , tylko Bóg mnie nie chce do siebie zabrać ...
|
|
 |
|
` nie zakochałam się tylko w twoim wyglądzie, zakochałam się w twoim charakterze, w twoim sposobie bycia i w naszych rozmowach.
|
|
 |
|
` uczucia ? jakie uczucia ? w tym świecie to słowo nie istnieje.
-.-
|
|
|
|