 |
|
Jeśli na czymś ci zależy, nie patrz czy inni to akceptują
|
|
 |
|
Poczuj z każdym detalem, cała tą rzeczywistość
Spokój, możesz odnaleźć w ciszy przez chwilę milcząc
|
|
 |
|
Czasem lepiej odpukać, w niemalowane
Niż ufać bezgranicznie czemuś co niepisane
|
|
 |
|
Milion słów kopie w dupę, w głowę, kopie po wszystkim
A najgorsze jest to, że kopią Cię własne myśli
|
|
 |
|
Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas
Nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd
Ale szanuję tych, co odpłacają mi tym samym
Reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy
|
|
 |
|
Niejeden tu wymięka i ślini się jak panienka
|
|
 |
|
Plotki gonią plotki i wyzbywam się skrupułów
|
|
 |
|
Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
Jest tylko hajs, seks, hajs i trochę brudu
|
|
 |
|
Musisz być zdolny do poświęceń a wybije ta godzina kiedy spotkasz się z efektem
|
|
 |
|
prawdziwy szacunek zdobywa się latami, a chamstwo wychodzi w mgnieniu oka
|
|
 |
|
Przymruż oczy, może to poprawi ostrość. I potem spójrz w lustro, popatrz co z Ciebie wyrosło
|
|
 |
|
Ja dam uśmiech, Ty dasz wiarę, że prawdziwy, a ja dalej poudaje, żyjąc jakbym żył na niby.
|
|
|
|