 |
|
Może kiedyś będę potrafiła Ci wybaczyć. Uśmiechnąć się na wspomnienie tych wspólnych chwil, powiedzieć na głos, że nie żałuję, bo mimo tego, że nie wyszło to byłeś cholernie ważna lekcją. Może nadejdzie dzień, gdzie pomyślę, że mogłabym dać Ci moją przyjaźń bez poczucia urazy czy rozpamiętywania dawnych win. Może, ale jeszcze nie teraz. Może, ale narazie nie potrafię wymazać z głowy obrazu jak kłamałeś patrząc prosto w moje oczy i kiedy ja dawałam Ci miłość, w zamiast dostawałam stertę śmieci./esperer
|
|
 |
|
jest rozpacz i jest ból, na którego opisanie nie stworzono słów. ale to nic w porównaniu z pustką która nadchodzi później. to nic w porównaniu do siedzenia na parapecie, nie myśląc o niczym, nie zauważając, że miejsce słońca zajęły gwiazdy.
|
|
 |
|
najbardziej boli, kiedy zostawiasz mnie za wady, których sam jesteś autorem.
|
|
 |
|
nie możesz mną tarmosić jak pies swoją zabawką, a potem rozgryźć na kawałki uznając, że jest zbyt potarmoszona.
|
|
 |
|
stań przed nim naga, obdarta z kobiecości i sprawdź czy spojrzy Ci wyłącznie w oczy.
|
|
 |
|
największym wstydem dla faceta powinny być łzy kobiety.
|
|
 |
|
jeżeli pokochamy osobę za daną cechę, a potem ją utraci jest to równoznaczne z tym, że przestajemy ją kochać?
|
|
 |
|
ironią losu jest to, że najpierw robimy wszystko, żeby przekonać drugą osobę, że warto nas pokochać, a potem przekonujemy samych siebie, że kochamy.
|
|
 |
|
a potem stając przed lustrem, uświadamiasz sobie, że jesteś osobą przed którą ostrzegali Cię rodzice kiedy byłaś małą dziewczynką.
|
|
 |
|
70% Norwegów jest przeciwna integracji swojej ojczyzny ze strukturami Unii Europejskiej. Czyli całkiem odwrotnie niż nad Wisła, gdzie dziewięćdziesiąt procent społeczeństwa gotowa jest rozmyć kraj swoich Ojców i Dziadów w europejskim superpaństwie w zamian za garść świecidełek i poczucie przynależności do kasty lepszych ludzi. Przypomina to zachowanie murzyńskich służących, którzy przebrani w białe, tropikalne garnitury paradują w czasie wolnym od podawania kawy białemu panu pomiędzy lepiankami swojej wioski pozując na elitę i zupełnie nie zdając sobie sprawy z własnej śmieszności.
|
|
 |
|
Nawet jeśli czasami (a nawet czasem za często) marnujemy swoje życie, to nie powód, by całkowicie skapitulować. Chodzi o to, by nie przegrać wojny! Ale to nie oznacza, że każda bitwa musi być wygrana. Liczy się końcowe zwycięstwo!
|
|
|
|