 |
Koniec. A nawet początku nie było
|
|
 |
Codziennie kładąc się spać, wypowiadała głośno " dobranoc" w nadziei, że mimo tylu kilometrów i tak je usłyszy
|
|
 |
Pamiętasz, kiedy najgorszym przekleństwem było " kurde"?
|
|
 |
Jak opisać mam to co tak naprawdę boli
|
|
 |
Mimo to kochałam, choć wiedziałam, że to błąd
|
|
 |
Miłość bywa ślepa, ale dzięki Tobie wiem. Że nie dam już się zranić nigdy więcej
|
|
 |
Kazali mi zrozumieć, mówiłam, że nie umiem
|
|
 |
patrzył na nią jakby bał się że zaraz gdzieś zniknie, rozpryśnie się jak bańka mydlana, jakby bał się że to sen i że zaraz obudzi się przez głupi budzik. bał się ją stracić...
|
|
 |
Mam do Ciebie prośbę. Poważną, nie pierwszą, ale ostatnią. Zniknij z mojego życia na zawsze. Nie możemy być w tym samym miejscu, na tej samej imprezie, bo dobrze wiesz jak się to skończy. Więc mimo tego bólu pamiętam te dobre rzeczy, te wspólne chwile. Bo wniosłeś i znaczyłeś w moim życiu tyle co nikt inny do tej pory. Dzięki Tobie poznałam prawdziwą nadzieję. Dzięki Tobie dowiedziałam się, że można płakać ze szczęścia, bo komuś bliskiemu coś się udało. A Ty jesteś dla mnie bardzo bliski. Bez Ciebie nie ma już nic. Nawet nie pamiętam co było przed Tobą.
|
|
 |
dzisiaj w pamiętniku zapisała tylko jedno słowo 'Koniec'. przewróciła kartki do 'początek' i czytając wszystko co pomiędzy, zastanawiała się czy było warto..
|
|
 |
Bywa również tak, że nie chce się odejść, ale nie można zostać.
|
|
 |
Tylko prawdziwy przyjaciel zostaje, gdy wszyscy inni odchodzą;*
|
|
|
|