 |
|
"I ślubuję ci miłość, wierność, i że gdy mnie okłamiesz, to cię zabije."
|
|
 |
|
Człowiek też może stać się nałogiem.
|
|
 |
|
'Ktokolwiek' to nie to samo co 'Ty'.
|
|
 |
|
obok chwil, które można przeżyć, się nie przebiega...
|
|
 |
|
Pidżama party, twarz już boli mnie od śmiechu i mimowolnie pojawia się wspomnienie podobnych nocy sprzed roku czy dwóch lat. Gdzieś między atakami tej euforii była masa rozkmin, były pytania, opowieści, marzenia nieśmiało wypowiadane na głos. Wszystkim tym niepewnym wyznaniom przewodziła jeden człowiek - On. Szeptem mówiłam o wspomnieniach wcześniejszych wydarzeń. Obezwładniała mnie tęsknota. Życzenia. Miałam wtedy jedno, największe życzenie: mieć Go znowu. Dziś jest inaczej. Dziś zasypuje mnie wiadomościami. Dziś pachnę Nim i jestem szczęśliwa, najbardziej.
|
|
 |
|
Nie uwierzysz, w sumie sama w to nie wierzę, ale to nic, to tylko taki mały szczegół, w sumie nie musisz go nawet brać pod uwagę w swoim życiu, chociaż nie powiem, że byłoby mi niezmiernie miło gdybyś jednak coś z tym fantem zrobił. Bo wiesz... Kocham Cię. / aniusssia
|
|
 |
|
Tam, właśnie tam po lewej stronie klatki piersiowej masz serce, tak, jest lekko zakurzone, dawno nieużywane, wiem, ale jeśli byś tylko zechciał mógłbyś je odkurzyć i otworzyć na nowe uczucie, moje uczucie do Ciebie. Zechcesz? / aniusssia
|
|
 |
|
Spójrz na to z innej perspektywy. To Ty każdego wieczoru siadasz na parapecie z kubkiem gorącego kakao, które parzy Ci palce, kolana zadzierasz wysoko pod brodę i patrzysz niemo w niebo, oczekując od niego odpowiedzi na setki pytań gromadzących się w Twojej głowie. To Ty każdej nocy chowasz twarz w poduszce, by głośnym szlochem nie obudzić mamy śpiącej za ścianą. To Ty udajesz przed innymi, że nic się nie stało, a złamane serce to nic wielkiego, z czasem się zrośnie. Zastanów się.. Co robi On? I co z tego, że jest facetem i nie wypada Mu płakać, wypada, ale Jego to po prostu nie rusza, nie rozpamiętuje tego, bo nie chce, nie chce o Tobie pamiętać, wiem , że to straszne, ale zrozum DZIEWCZYNO, świat stoi otworem przed Tobą, ma setki nieodkrytych tajemnic i miejsc, w których będziesz o niebo szczęśliwsza niż w Jego ramionach, tylko w to uwierz.. Skąd wiem? Przeszłam przez to samo. / aniusssia
|
|
 |
|
Wymieniasz mi Jego mankamenty, tak jakbym w ogóle miała jakieś prawo mieć wyrzuty za to, co było, tym bardziej, że moje zachowanie nie odstawało na zbyt dużą skalę. Przedstawiasz mi zaciekle, o dziwo nie na piśmie, szereg Jego wad. Mówisz mi, jaki to nieidealny jest, jak wiele brakuje Mu do człowieka jaki marzy się Tobie, a ja uśmiecham się ironicznie - dobrze, kochanie, bo to dla mnie ma być najlepszy, nie dla Ciebie.
|
|
 |
|
Trzy miesiące temu? "I znów słyszę jego imię z Twoich ust, popierdoliło Cię", "rób co chcesz, ale wiesz jak to się skończy", "Twoja sprawa, lecz zobaczysz, będziesz cierpieć". Wszyscy, którzy wątpili w Niego, we mnie, w nas, w tą więź, w te uczucia - z wiernością wśród priorytetów, którą stawialiście pod największym znakiem zapytania, pierdolcie się.
|
|
 |
|
Życie nie było proste, rzucało kłody pod nogi, ale przecież ze wszystkim można było sobie poradzić, jeśli tylko się chciało; jeśli miało się wsparcie kogoś, kto pobudzałby cię do działania. To wyłącznie nasze decyzje, przemyślane albo nie, mogą zmienić los nasz lub kogoś nam bliskiego, czasami w dobrym, ale czasami w złym kierunku.
|
|
 |
|
A to, co było takie nie tak i co zmieniło się teraz, wpływając zarazem na całe moje życie, jest w pewnym stopniu dowodem na to jak kurewsko ważny dla mnie jest.
|
|
|
|