 |
|
"nieszkodliwi wariaci wyprzedzają przyszłość"
|
|
 |
|
"od czekania rdzewieje dusza" ~carlos ruiz zafón.
|
|
 |
|
Nie codziennie przegrywa się wewnętrzną walkę z uczuciami. Skąd wiem? Walczyłam sama ze sobą, próbowałam nie dopuścić do siebie myśli, że darze Go jakimś uczuciem i przez chwilę naprawdę w to wierzyłam, do dzisiaj.. / aniusssia
|
|
 |
|
Nie ważne ile czasu upłynie, wspomnienia i tak powrócą.
|
|
 |
|
Nie warto rezygnować z marzeń tylko dlatego, że są one dalej niż na wyciągnięcie ręki. Należy podstawić sobie krzesło, skrzynkę, drabine i sięgnąć po nie. Bo warto.
|
|
 |
|
Umierała na moich oczach, trzymałam Jej zakrwawione ciało na rękach i nie mogłam nic zrobić. Załkałam głośno, echo pustego pokoju rozniosło trzask łamiącego się serca. Spojrzałam w Jej oczy, nie było widać tęczówki, tylko białko.. Odeszła-przeszło mi przez myśl. NADZIEJO, dlaczego? / aniusssia
|
|
 |
|
A zanim zaczniesz najeżdżać lub chociażby oceniać tych ludzi, umieszczać ich na dnie, bo są w tych miejscach o zbyt później godzinie, bo jarają tam zioło czy fajki, przemyśl czemu tak jest. Przemyśl, bo może właśnie uznajesz, że są w niewłaściwym miejscu, gdy owe jest ich domem.
|
|
 |
|
Właściwie jesteś tu sam. Masz przyjaciół, ale jesteś sam. Sam, by to wszystko połączyć, posklejać, ujednolicić. To Twoja życiowa układanka, burdel, który musisz uporządkować, każdy z nas musi. Ty jeden, sam - konkretne geny, 36,6 stopni ciała. I gdyby to było tak, że nie posprzątasz, a konsekwencją będzie jedynie grubsza warstwa kurzu, ale to nie to, nie tu. To życie Cię gnoi, miesza z błotem, a to, co kochasz depcze obcasem.
|
|
 |
|
To się dzieje samoistnie, dosłownie tak jakbym nie miała w tym najmniejszego udziału. Nie jak marionetka, po prostu tak, jakby gdzieś istniał przełącznik, zmieniający chwilowe zaprogramowanie. Nie mam na to wpływu. A kolejne maski są coraz bardziej przerażające. I wpijają się w moją skórę, i tak cholernie boli zdejmowanie ich.
|
|
 |
|
Suniesz po chodniku z gracją baletnicy, delikatnie muskasz ramię przechodnia na chwilę zatrzymując na nim swój wzrok, twarz wydaje Ci się znajoma, mijałaś go już nie raz, nie dwa, być może było to w tym samym miejscu, nie pamiętasz kiedy, uśmiechasz się lekko, odwzajemnia uśmiech. Jedno zwykłe uniesienie kącików ust dające siłę na resztę dnia. / aniusssia
|
|
 |
|
Grzebiesz w swoich wspomnieniach jak bezdomny w śmietniku mając nadzieję, że znajdziesz tam coś czego przedtem mogłaś nie zauważyć. Po co? / aniusssia
|
|
 |
|
Nie odszedł człowiek idealny, odszedł ktoś całkowicie wyidealizowany przez Ciebie. / aniusssia
|
|
|
|