 |
|
chciałam mu wtedy wykrzyczeć, jak bardzo go kocham, ale ten lęk że nie odwzajemni był wiekszy i się wstrzymałam. znów żyję nie pewnością i czekam na moment kiedy mnie tak dobrze wnerwisz to mu wykrzycze prosto w twarz co myśle. pod byle pretekstem powiem że kocham. ale jeszcze nie teraz...
|
|
 |
|
Kiedyś znajdziesz sobie inną, lepszą, ładniejszą, mądrzejszą, wiem zrozumiałam. odejdę. Cześć.
|
|
 |
|
A ona uświadomiła sobie że już nigdy nie bedzie jego SKARBEM.:( Ogarneła ją cholerna obawa że może tego nie przeżyć!:|
|
|
 |
|
"Kiedy nie ma cię, nie ma trochę mnie, razem dopełniamy się" -dziś, kiedy cię nie było obok mnie smutek zagościł w moim serduszku.:( MISIU.:*
|
|
 |
|
myslisz idioto że możesz mnie tak bezgranicznie wykorzystywać.
|
|
 |
|
lubie te twoje odchyły zawsze robisz z siebie idiote.
|
|
 |
|
On nią kochał ale nie dopuszczał mysli że może z nią być. Ona go kochała i wierzyła że kiedyś będą razem.
|
|
 |
|
a później nadchodzi taki moment, kiedy jesteś w stanie oddać wszystko za to, aby zasnąć w jego
objęciach. nawet parę Twoich najukochańszych butów, które mówią do Ciebie 'mamo'.
|
|
 |
|
w końcu kochasz kogoś na taką skalę, że nawet słowa 'kocham Cię' wydają się prymitywniejsze od 'czy chcesz kawy?', a zdanie 'z czym chcesz kanapkę' ocieka zdecydowanie większym pożądaniem.
|
|
 |
|
"-jak tam? -w życiu, czy w miłości? -ogólnie! - pf. fatalnie, chociaż nie daje po sobie tego poznać." rozmowa koleżanek.
|
|
 |
|
Nie moja wina... że jak ty patrzysz na mnie to ja automatycznie odwracam głowe w twoja strone. (wtedy tak szybko spuszczasz wzrok)
|
|
 |
|
kiedy patrzysz na mnie, moje serce wariuje!:*
|
|
|
|