 |
|
a najlepsze co mi się w życiu przytrafiło to właśnie dzień, w którym Go poznałam, bo właśnie dzięki niemu mogłam być najszczęśliwszą dziewczyną na świecie mimo, że nie jesteśmy razem, że nie przetrwaliśmy ja wiem, że nic lepszego nie mogło mi się przydarzyć. / s.
|
|
 |
|
Mimo wszystko jesteś moim ulubionym wspomnieniem. / s.
|
|
 |
|
Nie zapomnę o Nim nigdy. Nie zapomnę mimo tego bólu, który mi zadał. Mimo tylu nieprzespanych nocy. Mimo tylu wylanych łez. Nie zapomnę o Nim, bo mimo wszystko dał mi dużo szczęścia. / s.
|
|
 |
|
nie pragnęłam wiele, chciałam żeby tym razem się udało. tak dla odmiany
|
|
 |
|
[cz 3] jeśli nie możesz mi tego dać, rozumiem. Szanuje naszą decyzję, ale chcę żebyśmy ją jeszcze raz przemyśleli. Ja po prostu nie chcę dopuścić do sytuacji w której uświadomie sobie, że jest za późno i że traciłam coś i kogoś kto pomógł mi żyć i cieszyć się każdym dniem. Kogoś za kim lubiłam tęsknić, kogoś do kogo zawsze chciałam wracać. Kogoś kogo kochałam i kocham nadal z całej epy.
|
|
 |
|
[cz 2] Ale zawsze bałam się zacząć coś z tobą, bo bałam się zakończenia. Właśnie takiego jakie miało ostatnio miejsce. Kiedy człowiek stara się o drugiego człowieka na początku związku, wszystko wydaje się idealne, ale potem gdy przyzwyczaicie się do siebie, do swojej obecności, zaczyna się robić poważnie. My widocznie nie potrafimy jeszcze być w poważnym związku, ale nie potrafimy być też sobie obojętni. Chciałam ci tylko powiedzieć, że przez te całe nasze ciche dni, chciałam żebyś mi udowodnił, że jestem dla ciebie ważna, że mnie kochasz, że będziesz się o mnie starał pomimo wszytko, że przetrwamy coś ciężkiego i teraz tak sobie myślę, przypominając sobie te złe chwilę, że pragnę żeby one wróciły, bo raazem z nimi przychodziły te dobre. Nie wiem co mogłabym ci jeszcze powiedzieć. Nie piszę tego, żebyśmy do siebie wrócili, piszę ci to żebyś uświadomił sobie jak to naprawdę było. Jestem kobietą, która potrzebuje wsparcia, która potrzebuje być doceniana i kochana po mimo wszystko.
|
|
 |
|
[cz. 1} wiesz, myślę, że tak naprawdę to ja nigdy nie chciałam zakończyć tego związku. Zrobiłam to tylko dlatego, że nam obojgu było wygodniej, łatwiej, że tak będzie lepiej. Wygodniej bo obydwoje będziemy bez ograniczeń mogli robić coś co daje nam na chwilę odskoczyć od tego wszystkiego, co daję nam na chwilę zapomnieć o rzeczywistości z którą tak naprawdę sobie nie radzimy. Ja naprawdę nie chciałam takiego zakończenia. Postawiłam rzecz, która daje mi przyjemność na pierwszym miejscu, a to nie ona powinna na nim być, tylko ty, bo dajesz mi szczęście. Teraz wiem, że straciłam coś o wiele ważniejszego od całej reszty. Straciłam ciebie chociaż tak naprawdę nie do końca. Dalej jesteś. Nawet jeśli to tylko wyobraźnia. Jesteś dla mnie, przy mnie, obok mnie. Jesteś kiedy tak naprawdę cię potrzebuje, zawsze byłeś. Wiesz, myślę, że my po prostu zakochaliśmy się w innych nas. Nigdy nie byłeś mi obojętny.
|
|
 |
|
przecież my nawet nie mieliśmy siebie w planach
|
|
 |
|
Nie przestaje się kochać człowieka tylko dlatego, że coś w życiu spieprzył
|
|
 |
|
ja na serio nie nadaje się do związków, kurwa fuck !
|
|
 |
|
mam już dość kłótni o nic i niepotrzebnych sprzeczek, wiem, że często byłam ich prowokatorem, nie chcę już być smutna z twojego powodu, z naszego powodu, chcę być szczęsliwa, rozumiesz ? szczęśliwa. wiem, że ty potrafisz dać mi to szczęście, ale sam musisz zrozumiec czy chcesz. Jeśli nie chcesz zrozumiem. Chcę wiedzieć czy to wszystko ma dla ciebie sens ? Muszę poprostu wiedziec czy patrzysz dalej na mnie jak wcześniej, czy nadal mnie kochasz ? Nie wymagam od ciebie zbyt wiele. Chcę tylko żebyś był przy mnie, ze mną, dla mnie. Chcę wiedzieć co czujesz w każdym ważnym momencie twojego życia, naszego życia. Chcę poznawać cały czas ciebie na nowo i cieszyć się z każdego przeżytego razem dnia :) Chcę być dla ciebie i kochać Cię, tak naprawdę i na poważnie.
|
|
 |
|
i czasami jest mi bardzo zimno, bardzo smutno i nie ma nikogo kto chciałby zmienić moje łzy na uśmiech, ale to nic.
|
|
|
|