 |
|
I nie zmienię już nic, jedynie mogę liczyć dni bez ciebie.
|
|
 |
|
ejj bądź zawsze taki jaki byłeś dzisiaj, prosze cię skarbie, pozostań już sobą na zawsze
|
|
 |
|
gdybym kiedyś odszedł stąd, nie obrażaj się na śmierć.
|
|
 |
|
Pęknięte lustro wspomnień uwalnia swe emocje. I wtedy, jeśli kochasz- to co dzień, coraz mocniej.
|
|
 |
|
Nigdy więcej nie zaufam, nie będę przepraszać. Obietnice jak kości, mogą łatwo się złamać.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię słuchać, wyjdź i nigdy nie wracaj. Znasz ten stan, kiedy tonę waży kolejna strata.
|
|
 |
|
W życiu chodzi o to, aby po upadku podnieść dupę i iść dalej.
|
|
 |
|
Odchodzisz? Idź, przecież tego kurwa chcesz. A ja? Radzę sobie i mam wyjebane, wiesz?
|
|
|
|