 |
|
Jesteś jedynym, który składa mnie w całość.
|
|
 |
|
Gdybyś żyć mógł drugi raz, drugi raz wybrałbyś ten smutny czas, te parę trudnych lat i później wielką pustkę, w zamian za każdy jej uśmiech.
|
|
 |
|
Czasami mam ochotę wylogować się z życia. Założyć sobie nowe konto. Zmienić się. Edytować. Nie powtórzyłabym już tych samych błędów.
|
|
 |
|
Kochanie, kochajmy się w całości, pomimo wad i słabości.
|
|
 |
|
A ja albo kogoś lubię za bardzo, albo w ogóle.
|
|
 |
|
Wzrokiem, codziennie wyszukuję Twojej uśmiechniętej twarzy, wśród setek, tych nic nie znaczących. Słuchem, nasłuchuję, czy przypadkiem nie szepczesz tych słów, które tak bardzo mnie poruszają, tych których potrzebuję. Smakiem przypominam sobie Twoje ciepłe i drżące usta. Węch przypomina mi o Twoim słodkim zapachu unoszącym się w powietrzu,a dotykiem wyczuwam, że też tu byłaś.
|
|
 |
|
Pragnę Cię dalej. Pragnę Twojego wnętrza i tego, co na zewnątrz, chcę chwytać Twój oddech i chcę, żebyś pragnęła mnie tak gorąco jak ja pragnę Ciebie.
|
|
 |
|
Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje. Kocham swojego męża, bo kiedyś tak zdecydowałam: "Będę kochała właśnie Ciebie".
|
|
 |
|
nie żebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam.
|
|
 |
|
Widzisz... W miłości jest ukryta jedna mała prawda. Jeśli jedno się stara, a drugie ma to w dupie, to miłości z tego nie będzie. Miłość, to dwa serca walczące jak jedno wspólne. I nieważne czy zdradziłeś, czy uciekłeś, czy zawiodłeś. Kochasz? Więc walcz, kurwa.
|
|
 |
|
Przychodzą takie chwile, że nie wiem już, co ze sobą zrobić. Kiedyś pomyślałam, wsiądę w pociąg i przyjadę do Ciebie. Ale to już przecież o wiele za późno, o lata za późno, o całe życie za późno.
|
|
 |
|
Proszę się wziąć w garść powie mi pan psycholog, a ja mu odpowiem, że ze swoimi smutkami się już w garści nie mieszczę.
|
|
|
|