 |
|
wiesz, co najbardziej boli wroga? to, że wstałeś o jeden raz więcej niż upadłeś.
|
|
 |
|
Gdybyś był, a nie bywał raz na jakiś czas, byłabym wreszcie szczęśliwa .
|
|
 |
|
W Twoich oczach widzę coś czego nie mogę pojąć.
|
|
 |
|
Klątwa? Ring? Paranormal Activity? Patrzę na twoją mordę i to jest dobry horror.
|
|
 |
|
czas tak szybko mija. dziś ucieka, jutro biegnie do nas z kolejną porcją złudzeń .
|
|
 |
|
kiedyś modliłam się o szczęście. teraz wystarczy mi siła na każdy kolejny dzień .
|
|
 |
|
Mówią: 'Widzę jak upadasz'. Odpowiadam: 'To nie ja.'
|
|
 |
|
nie masz wyrzutów sumienia, że zabiłeś w kimś nadzieję? że byłeś zdolny zniszczyć coś, co dla kogoś było jak tlen? że przekreśliłeś w kimś szanse na normalne, poukładane życie? że bez skrupułów wyjąłeś serce i pobawiłeś się nim, jak dziwka kolejnym klientem, niszcząc tym samym normalność, jaką podarował Bóg? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie nazwę Cię skurwysynem, bo nic do Twojej matki nie mam.
|
|
 |
|
skąd w ludziach przekonanie, że mogą wszystko i wiedzą wszystko?
|
|
 |
|
wiem, że mogłabym wyrzucić z pokoju wszystko, co przypomina mi o Nim. mogłabym usunąć Jego numer, tym samym zrywając wszelkie kontakty. mogłabym zmienić autobus, by tylko Go nie spotykać. mogłabym zbić Jego kubek, który nadal wisi w kuchni na stojaku, by definitywnie o wszystkim zapomnieć. gdybym tylko chciała zapewne zakończyłabym ten cały cyrk ze wspomnieniami. ale po co, skoro za dzień czy dwa, serce i tak znów zrobi swoje. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie kłam, że to już przeszłość, jeśli w sercu masz Go do dziś. nie mów, że to frajer, jeśli tak naprawdę myślisz o Nim w samych superlatywach. nie wmawiaj, że nie kochasz, jeśli na Jego widok serce wali Ci jak oszalałe. nie próbuj udowadniać, że jest Ci obojętny, kiedy idąc ulicą wyszukujesz Go wzrokiem. nie nawijaj, że to od początku nie miało sensu lub, że żałujesz, jeśli w myślach przeklinasz się za każde złe słowo na Jego temat. kochasz - to normalne, mała. [ yezoo ]
|
|
|
|