 |
|
pieprzone złudzenie, które daje nadzieje, że wszystko się ułoży.
|
|
 |
|
Myślałeś, że silna jestem, lecz myliłeś się Zadałeś cios prosto w serce zmieniając życia sens.
|
|
 |
|
Sprawiasz, że się śmieję, sprawiasz, że płaczę. Nie wiem, którą stronę lubić.
|
|
 |
|
obiecaj, że jutro będziemy w sobie zakochani .
|
|
 |
|
Przecież miało być tak pięknie. Przecież obiecał, że będzie.
|
|
 |
|
I wiem, jakie to wszystko jest żałosne. Wiem, że ja jestem żałosna znowu z Tobą rozmawiając, po tym, co wydarzyło się ostatnio. Nie chcę znowu tęsknić za naszymi rozmowami, płakać w poduszkę, spotykać się z innymi, w celu szukania drugiego Ciebie. Zrozum, ja już tak nie potrafię. Jestem na to za słaba.
|
|
 |
|
Próbowałam Cię znienawidzić, ale moje starania poszły na marne. Bo wiesz, nie da się tak po prostu znienawidzić kogoś, kogo tak bardzo kochasz.
|
|
 |
|
Kiedyś był dla mnie całym światem. Nie widziałam nikogo poza nim. Robiłam wszystko, by tylko się z nim spotkać. A dziś? Dziś jest zerem. Jebanym dupkiem, któremu mogłabym wpierdolić i nawet by mi się go żal zbytnio nie zrobiło.
|
|
 |
|
A teraz mam odwagę stanąć przed Tobą, popatrzeć Ci prosto w oczy i wykrzyczeć całą nienawiść, którą do Ciebie aktualnie czuję.
|
|
 |
|
A całując się z nią, czujesz to samo, co czułeś całując się ze mną?
|
|
 |
|
Teraz, kiedy Ciebie już nie ma - mi jest wszystko jedno.
|
|
|
|