 |
|
Bajki się spełnaiają, ale pamiętaj, że czasmi mogą nie mieć happy end-u.
|
|
 |
|
Albo kochasz całe życie albo wcale, zdeczduj się!
|
|
 |
|
na twój widok mój telefon wyskakuje mi z ręki więc jakbyś mógł z łaski swojej załóż torbe na głwoe kochanie ; )
|
|
 |
|
kiedy on z nią zerwał, nie poszła do szkoły, nie odbierała telefonów, nie otwierała drzwi, ryczała przez cały dzień. ciągle próbowała zrozumieć, co jest w niej nie tak. przecież jest szczupła, ładna. winiła siebie. a przecież to on ją zdradził, to on lizał się z inną. To wszystko dla ładnej blondynki z dużymi cyckami. znienawidziła siebie. chciała być taka jak ona, być na jej miejscu. wszystko ją wkurwiało, nawet piosenki o szczęśliwej miłości na vivie. wciąż mówiła "nienawidzę go, nienawidzę!". zadzwonił dzwonek do drzwi. poszła zobaczyć kto to. okazało się, że on. nie chciała mu otworzyć, ale i tak to zrobiła. zaczęła go bić pięściami, kopać, przy tym krzyczała, po czym przytuliła się od niego. To było silniejsze. nie wiedziała dlaczego, nie mogła nad tym zapanować. Nagle obudziła się w niej nadzieja. myślała, że może zaprzeczy, odwoła to, co powiedział, że jest beznadziejna, że każda jest lepsza od niej. On powiedział „przyszedłem po mojego laptopa"... / PEPSIAK
|
|
 |
|
I kocham cię mocniej niż wcześniej.
|
|
 |
|
a ja głupia wchodzę na twoją naszą-klasę codziennie, tylko po to, by zobaczyć czy przypadkiem jakaś laska nie pisze ci komentarzy. tak, można to nazwać zazdrością.
|
|
 |
|
i uświadomiłam sobie, że pomimo tej wielkiej miłości do Ciebie, pomimo tęsknoty, pomimo płaczu w poduszki za Tobą, pomimo wszystkiego, że już nie chcę z Tobą być. będę Cię kochała, ale nie chcę więcej przez Ciebie cierpieć. dałam nam szansę, odrzuciłeś. koniec, na zawsze.
|
|
 |
|
okropne uczucie, kiedy tak bardzo chcesz kogoś przy sobie zatrzymać, a wiesz, że nie potrafisz tego zrobić...
|
|
 |
|
i teraz jedyne, co mamy ze sobą wspólnego to powietrze.
|
|
 |
|
Szukam Cię na szkolnych przerwach pośród tłumu, chodzę w Twoje ulubione miejsca, wciąż mam nadzieję, że tam będziesz, i nie mogę się przyzwyczaić, że przecież Ciebie już nie ma.
|
|
|
|