 |
|
` Nic więcej. Byle byś był obok !
|
|
 |
|
` W jej oczach nadzieja nie zgasła jeszcze do końca. Ona wciąż się łudzi, że warto jest czekać. :|
|
|
 |
|
` Jednak nie zapomniałeś. Cały czas coś Cię do mnie ciągnie...
|
|
 |
|
` Po tygodniowym rozstaniu podszedł do niej w szkole. Z blaskiem w oczach i uśmiechem na twarzy poprosił o spotkanie. Była przeszczęśliwa, przez kolejne lekcje była nieobecna.Zastanawiała się po co On chce się z nią spotkać, co chce jej powiedzieć.Gdy nadeszła godzina 16, wyszła z domu. On już na nią czekał. Zapytała, dlaczego chciał się z nią zobaczyć, odpowiedział, że zaraz się dowie. Poszli w to miejsce, w którym się zawsze spotykali, kiedy byli razem. Zbliżył się do niej i zapytał czy na prawdę go kocha..Odpowiedziała, że tak. Bo przecież był dla niej najważniejszym chłopakiem na całej kuli ziemskiej. On również powiedział, że bez niej to wszystko nie jest takie samo jak powinno być i, że nigdzie nie znajdzie takiej drugiej jak Ona. Czuli się ze sobą wyjątkowo. Spędzili razem cudowne chwile. Gdy wracała do domu dziękowała Bogu za to, że go odzyskała. ... Jednak, jak weszła na gg, On nie od razu do niej napisał i to ją zdziwiło, bo przecież zawsze pisał pierwszy. / cz. 1
|
|
 |
|
Czekała na jego wiadomość, aż w końcu się pojawiła. I wtedy jej świat się posypał... przeżyła najgorsze rozczarowanie ... Napisał jej, że dzisiejsze spotkanie to był błąd i lepiej by było jak by na prawdę się rozstali.. Była w szoku. Jak po tym co dzisiaj między nimi zaszło, On chce to wszystko przekreślić ... Powiedział, że w jego życiu pojawiła się inna dziewczyna, a ją kocha tylko jak siostrę ...Nie wierzyła, nie docierały do niej jego słowa... Przecież widziała dzisiaj u Niego jeszcze ten blask w oku i czuła, jak mocno ściska jej dłoń. A teraz po tym wszystkim pisze, że to był błąd... Napisał również, że musi jeszcze podjąć decyzję.. Ale dla niej to wszystko jest już jasne, nie chce dalej brnąć w to samo i przeżywać ogromnego stresu z tym wszystkim związanego..Rozczarowania ją zabijają, a przecież musi być silna, musi dać radę, bo przed nią jeszcze całe życie. A Jego kocha ponad wszystko, ale mimo tego pozwala mu odejść ... NIE chce więcej cierpieć !! ; (( ... / cz. 2
|
|
 |
|
Czas mijał. Myślałam, że już lepiej nie będzie, płakałam, nie spałam przez Ciebie nocami, martwiłam się.Myślałam o tym wszystkim co się stało, myślałam, że to moja wina.Ciągle obwiniałam o wszystko siebie, przez co wiele razy odechciewało mi się żyć. .. A dziś już wiem, że to nie ja nawaliłam. Jedynym moim błędem było to, że Cię pokochałam.Nic dziwnego po takich słowach, po tym jak zawsze byłeś gdzieś obok. Mówiłam Ci wszystko, przy Tobie chciało mi się żyć. Byłam wcześniej szczęśliwa, uśmiechnięta.. Po tym co zrobiłeś nie wiedziałam czy dam sobie radę, nie miałam sił żyć, nie chciałam, myślałam, że to wszystko bez Ciebie nie ma już sensu. .. Teraz już wiem. Zmarnowałam tyle czasu, tyle chwil, w których mogłam się śmiać, spełniać swoje marzenia.Wtedy to wszystko zastępowały łzy. Teraz mam siłę by zacząć żyć na nowo, spełnię swoje marzenia, osiągnę cel do jakiego dążę i będzie dobrze.
|
|
 |
|
Widząc Cię już kilka razy z nią, wszystko powracało. Ale wiesz ? To właśnie dało mi siłę, zrozumiałam, że już czas zacząć radzić sobie na nowo. Zacząć żyć !! Teraz już nie zmarnuję ani chwili. Przez ten czas wiele się nauczyłam.
|
|
 |
|
Zawsze widziałm w Tobie ten pieprzony ideał, który sama Sobie wymyślilam....
Zawsze widziaąłm w Tobie kogos dzieki komu chciałam życ,,
Dzisiaj jestes zwykłym chłopakiem ,Na którym cholernie sie zawiodlam....
|
|
|
|