 |
|
Patrzyłaś na mnie, płakałaś..
Przepraszam za to wszystko..
Wiem, że boli to cholernie.. byliśmy blisko.
|
|
 |
|
I przyjdzie taki dzień, kiedy usiądziemy razem.
Wypijemy za błędy, przyszłość. W gruncie za każdą sprawę.
Opowiemy o przeszłości, powspominamy nawet.
Dni z dzieciństwa, gdzie piasek był lepszy od zabawek.
|
|
 |
|
Często posiadamy myśli warte więcej niż złoto..
Odwracamy się od siebie ale nie wiemy po co.
|
|
 |
|
I kurwa popatrz w moje oczy, spróbuj mnie zrozumieć.
A kiedy przechodzę obok, Ty nie omijaj mnie dumnie.
Stoję na krawędzi życia, i oglądam siebie w lustrze.
Mam nadzieje, że wspominasz. I, że dziś normalnie uśniesz..
|
|
 |
|
Najwyższa pora, aby uświadomić sobie, że Twoje problemy nie są już moimi problemami. Zauważyć, że moja obojętność powinna być tak samo wielka jak moja. Czas zauważyć, że nie łączy nas już nic więcej, oprócz przeszłości, a to zbyt mało, aby mieszać w przyszłości./esperer
|
|
 |
|
Zrozum Kochanie nie ważne co będzie przecież to do Ciebie należy moje serce nikt nas rozłączyć nigdy nie będzie w stanie bo tylko My jesteśmy dla siebie wsparciem uwierzyłam w miłość od pierwszego spojrzenia każda minuta z Tobą jest dla mnie cenna jest wspaniale niech będzie tak zawsze nie chce innego tylko Ciebie pragnę
|
|
 |
|
może jestem tylko dla zabicia czasu ?
|
|
 |
|
Ktoś tu był przed Tobą. Siadaj proszę ostrożnie. Staraj się niczego nie ruszyć, nie pognieść poduszek i zmieniać fałdek pościeli. Nie ruszaj kubka, który stoi na nocnej szafce, nie dotykaj, nie przykładaj warg. Nie mów za głośno, nie zagłuszaj wspomnień. Nie wybuchaj śmiechem, bo w tych ścianach nadal odbija się jeszcze echo tamtej radości. Bądź ostrożny. Ktoś tu był przed Tobą i nadal nie odszedł z mojego serca. Mogę budzić się koło Ciebie, ale nie z Tobą. Nie bądź rozżalony kiedy wyjdę już z innym. Rozgość się w moim życiu, ale nie w sercu. Uważaj. Staraj się nie zatrzeć śladów mojej dawnej miłości./esperer
|
|
 |
|
Nie mów, że nigdy nie odejdziesz. Po prostu nie odchodź. Nie kochaj mnie słowami, tylko tym co robisz./esperer
|
|
 |
|
niby była mi wierna niby tak mnie kochała oszukała pojechała zdradziła zapomniała całą noc przepłakałem jeździłem jej szukałem w końcu kiedy ją znalazłem wielką prawdę poznałem swoim ciałem mnie objęła całowała w usta szczerze , wiedziała ze to koniec , że już nigdy jej nie uwierzę dlaczego powiedz dlaczego mi to zrobiła ? W taki chamski sposób me marzenia zakończyła czemu wieczorne spacery zabrała mi wtedy czy kiedyś to wróci na pewno nie będzie tak jak kiedyś byliśmy parą z nadzieją , że będziemy na zawsze w pamięci ciągle mam wspólne chwile spędzone z nią łączyła nas miłość rodzina no i wspólny dom ale jak sobie przypomnę co mi zrobiła w moich oczach znika pierwsza ona .
|
|
 |
|
Czasem kogoś kochać to mieć odwagę pozwolić mu odejść
|
|
 |
|
szczęście to ulotna chwila , która skrapla się i spływa po policzku
|
|
|
|