 |
|
Zawsze nerwowa i nie poskromiona. Nigdy się ciebie nie słuchałam, bo uważałam, że sama wiem lepiej. Zawsze miałam swój rozum.
|
|
 |
|
Wymagam zbyt wiele? Utworzyłam sobie własną utopię i teraz nie potrafię się odnaleźć w zwykłej szarości? Ludzie są zbyt słabi, by podołać moim wymaganiom i założeniom? Pewny jest jeden fakt - to we mnie tkwi problem. Autobus, muzyka, wzrok wpatrzony w pełny nadziei napis na szybie "wyjście awaryjne". A to z życia...? Bo potrzebuję.
|
|
 |
|
jedyne czego pragnę to wyciszyć się choć na chwile
|
|
 |
|
a ty gdzieś pomiędzy oddechami na mnie czekasz
|
|
 |
|
daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą
|
|
 |
|
znowu czuje twój zapach na ustach
|
|
 |
|
przepraszam, że nie było mnie,
wiesz bo to życie mnie rzuciło gdzieś,
między sukcesem a klęską
|
|
 |
|
dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy
|
|
 |
|
niektóre chwile są piękne, to oddech nam daje
a ich wspominanie po latach staje się zwyczajem
|
|
 |
|
upadki są coraz głośniejsze i dziwnie znajome
|
|
 |
|
słońce jest nisko jak my, wiatr chłodzi nasze skronie
gdyby świat nie był okrągły, to byłby jego koniec
|
|
 |
|
nikt nie pokochał nas do końca
|
|
|
|