 |
|
Ciche wspomnienia zakradają się wokół mnie, plączą się pod nogami i nie dają żyć. A jak mam żyć wiedząc, że jestem tu sama? Jak mam spojrzeć w przyszłość, gdy na ustach wciąż czuję ciężar przeszłości? Jak mam zaufać, kiedy wszystkie moje myśli wymsknęły się na spacer w Twojej głowie? Spadam i spadam, wciąż tylko spadam. Czasem miewam nadzieję, że to tylko sen, że moje życie jest tak piękne i tylko we śnie zło potrafi mnie dotknąć. A potem? Potem budzę się, spoglądam w lustro i widzę ból, który maluje się na mojej twarzy. Widzę zmęczone oczy, które błagają o odrobinę litości. Widzę dłonie, których linie papilarne starły się od brudu rzeczywistości, linie, które osamotnione przestały malować już przyszłość. Czuję, że tracę kontrolę nawet nad swoją wyobraźnią. Boję się, że pewnego dnia się obudzę i zrozumiem, że to już nie jest moje miejsce. Boję się o siebie, bo czuję jak gnije każdy zakamarek mego serca i wiem, że dla mnie nie ma już ratunku.
|
|
 |
|
Ciągle przepraszasz,
a nic się nie zmienia.
|
|
 |
|
Człowiek tyle razy umiera,
ile razy traci coś, co kocha.
|
|
 |
|
Ciężko jest patrzeć jak odchodzi
ktoś, kto znaczył dla nas
najwięcej. Jak z dnia na dzień
coraz bardziej się od siebie
odsuwamy. Jak wszystko powoli w
nas umiera.
|
|
 |
|
‚Nie obiecuj, że odmieni się to życie,
które straciło sens.’
|
|
 |
|
Jest tyle do wykrzyczenia, a wciąz milczę.
|
|
 |
|
Byłeś, a tego się nie zapomina.
|
|
 |
|
A może moment kiedy potrafisz znów przyzwyczaić się do kogoś nowego jest momentem, który mówi, że wreszcie udało się pogodzić z utraconą miłością? Może daje znać, że pewien etap ma się już za sobą i że to najwyższy czas na nowe, lepsze życie? / napisana
|
|
 |
|
przecież już nic, nigdy nie będzie tak jak dawniej, więc dlaczego okłamuje samą siebie, że się pozbieram? że będzie dobrze?/ że będę znów mogła szczerze się śmiać, myśląc 'jest pięknie, niech czas się zatrzyma'
|
|
 |
|
i po cholerę oszukuje samą siebie? nie dam rady, nie dam rady no
|
|
 |
|
i nie wiesz nawet jak bardzo tego żałuje..
|
|
|
|