głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aadzik

 On odszedł.Kiedy odchodzi człowiek bliskość ulatuje jak ptak w nurcie serca zostaje wyrwa w którą wdziera się tęsknota.Tęsknota   głód bliskości.    Jan Paweł II

he.is.my.hope dodano: 2 kwietnia 2014

"On odszedł.Kiedy odchodzi człowiek,bliskość ulatuje jak ptak,w nurcie serca zostaje wyrwa,w którą wdziera się tęsknota.Tęsknota - głód bliskości." - Jan Paweł II

ŻYJ SPOKOJNIE  NIECH CI SIĘ WIEDZIE I NIE ROZMAWIAJMY DZISIAJ BO NIE WIEM CO MAM POWIEDZIEĆ

koffi dodano: 2 kwietnia 2014

ŻYJ SPOKOJNIE, NIECH CI SIĘ WIEDZIE I NIE ROZMAWIAJMY DZISIAJ BO NIE WIEM CO MAM POWIEDZIEĆ

chuj wie co z jutrem

koffi dodano: 2 kwietnia 2014

chuj wie co z jutrem

jak już zaczynasz tą popieprzoną rozmowę to przynajmniej ją skończ

koffi dodano: 2 kwietnia 2014

jak już zaczynasz tą popieprzoną rozmowę to przynajmniej ją skończ

trochę już mam dość tego co nocnego wewnętrznego umierania

koffi dodano: 2 kwietnia 2014

trochę już mam dość tego co nocnego wewnętrznego umierania

brakuje mi Ciebie  jej  jego  ich wszystkich  którzy interesowali się mną a ja nimi  którzy byli  wspierali  obiecywali  jedynymi i prawdziwymi zwykłam ich kiedyś zwać..

koffi dodano: 2 kwietnia 2014

brakuje mi Ciebie, jej, jego, ich wszystkich, którzy interesowali się mną a ja nimi, którzy byli, wspierali, obiecywali, jedynymi i prawdziwymi zwykłam ich kiedyś zwać..

'zaczekaj na mnie' lp.

koffi dodano: 2 kwietnia 2014

'zaczekaj na mnie' lp.

'' Czyżby to miłość sama nas opuściła  bez naszej zgody? A może nie ona nas  lecz my ją opuściliśmy? Więc po co zaklinaliśmy się  że nie wyobrażamy sobie życia bez siebie? Czyżbyśmy wówczas nie wiedzieli jeszcze  co to jest miłość? Czyżbyśmy byli za młodzi  żeby wiedzieć  czym jest? I musiała nas dopiero rozłączyć  abyśmy zrozumieli  że nie jest takim łatwym szczęściem  jak nam się wydawało? Że jest pełna lęku  niepewności  że kryje w sobie zapowiedź rozpaczy  gdy coraz wyraźniej widać zbliżający się kres. Trzeba widocznie przeżyć całe życie  aby się dowiedzieć  czym ona jest. Ale czybyśmy temu nie byli w stanie sprostać? Powiedz  może ty wiesz  cośmy tej naszej miłości zawinili.  ...

he.is.my.hope dodano: 2 kwietnia 2014

'' Czyżby to miłość sama nas opuściła, bez naszej zgody? A może nie ona nas, lecz my ją opuściliśmy? Więc po co zaklinaliśmy się, że nie wyobrażamy sobie życia bez siebie? Czyżbyśmy wówczas nie wiedzieli jeszcze, co to jest miłość? Czyżbyśmy byli za młodzi, żeby wiedzieć, czym jest? I musiała nas dopiero rozłączyć, abyśmy zrozumieli, że nie jest takim łatwym szczęściem, jak nam się wydawało? Że jest pełna lęku, niepewności, że kryje w sobie zapowiedź rozpaczy, gdy coraz wyraźniej widać zbliżający się kres. Trzeba widocznie przeżyć całe życie, aby się dowiedzieć, czym ona jest. Ale czybyśmy temu nie byli w stanie sprostać? Powiedz, może ty wiesz, cośmy tej naszej miłości zawinili. (...)"

Tak długo broniłam się przed tą decyzją aby dać sobie spokój i zamknąć rozdział nazwany jego imieniem.Tak często odkładałam ją na potem licząc że coś się zmieni na lepsze albo przynajmniej będę bardziej gotowa żeby wcielić ją w życie.Ale czy w ogóle można się na coś takiego przygotować?Czy istnieje odpowiedni moment aby pozwolić odejść czemuś co tak długo stanowiło sens życia?Czy kiedykolwiek jest się gotowym bardziej niż było się wcześniej aby rozstać się z kimś kto jest dla nas ważny? Wydaje mi się  że na to nie można się przygotować i wybrać odpowiedniego momentu.To zawsze boli tak samo mocno gdy żegnamy się zarówno z kimś kogo kochamy jak i z cząstką nas samych pozostawioną w innym człowieku.Dziś wiem że nie można przygotować się na nadejście bólu zabezpieczyć się przed nim ochronić zrobić unik. Nie można. To po prostu trzeba przeżyć bo taka jest naturalna kolej rzeczy gdy traci się coś bez czego nie wyobrażaliśmy sobie życia.To po prostu trzeba przeżyć  jeśli się kochało.  h.i.m.h

he.is.my.hope dodano: 2 kwietnia 2014

Tak długo broniłam się przed tą decyzją,aby dać sobie spokój i zamknąć rozdział nazwany jego imieniem.Tak często odkładałam ją na potem,licząc,że coś się zmieni na lepsze,albo przynajmniej będę bardziej gotowa żeby wcielić ją w życie.Ale czy w ogóle można się na coś takiego przygotować?Czy istnieje odpowiedni moment,aby pozwolić odejść czemuś,co tak długo stanowiło sens życia?Czy kiedykolwiek jest się gotowym bardziej niż było się wcześniej,aby rozstać się z kimś,kto jest dla nas ważny? Wydaje mi się, że na to nie można się przygotować i wybrać odpowiedniego momentu.To zawsze boli tak samo mocno,gdy żegnamy się zarówno z kimś,kogo kochamy,jak i z cząstką nas samych,pozostawioną w innym człowieku.Dziś wiem,że nie można przygotować się na nadejście bólu,zabezpieczyć się przed nim,ochronić,zrobić unik. Nie można. To po prostu trzeba przeżyć,bo taka jest naturalna kolej rzeczy,gdy traci się coś-bez czego nie wyobrażaliśmy sobie życia.To po prostu trzeba przeżyć, jeśli się kochało./ h.i.m.h

Trzeba pocałować wiele żab  nim trafi się  na księcia.

prettywoman dodano: 2 kwietnia 2014

Trzeba pocałować wiele żab, nim trafi się na księcia.

Trzeba pocałować wiele żab  nim trafi się  na księcia.

prettywoman dodano: 2 kwietnia 2014

Trzeba pocałować wiele żab, nim trafi się na księcia.

Trzeba pocałować wiele żab  nim trafi się  na księcia.

prettywoman dodano: 2 kwietnia 2014

Trzeba pocałować wiele żab, nim trafi się na księcia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć