 |
|
Wypnij pierś do przodu, pomaluj usta błyszczykiem i udawaj, że nic się nie stało, że miłości nie było.
|
|
 |
|
Przepraszam, ale staram się zapomnieć,
więc z łaski swojej wypierdalaj.
|
|
 |
|
to, że Cie kocham nie znaczy że muszę być Twoją służącą,
która sprząta w twoim sercu gdy jakieś tanie kurwy robią w nim bałagan.
|
|
 |
|
Mam dość, chcę odpocząć, mam wyjebane. I tak na końcu będzie, że to ja jestem chamem.
|
|
 |
|
Nawet gdyby przede mną była ciemność, której tak cholernie się boję, a wiedziałabym, że to jedyna droga do Ciebie - poszłabym.
|
|
 |
|
Gdy wspomnienia wracają,
ona wciąż potrafi płakać.
|
|
 |
|
to taki moment życia, w którym wyjdę, trzasnę drzwiami,
nie chcę wiedzieć co będzie, nie chcę wiedzieć co z nami.
|
|
 |
|
ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie, wziąć ostatni, duży gryz tosta z dżemem,
dać szybkiego buziaka facetowi marzeń z plakatu, wybiec z domu na ulicę,
spędzić dzień w pracy, którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego, przytulnego domu.
przytulić najsłodszego kota, walnąć się na kanapę włączając telewizor, złapać telefon i odczytać:
zaraz będę, wychodzimy do kina skarbie. tak, właśnie tego chcę za 10 lat..
|
|
 |
|
I każdego dnia wmawiam sobie, że jestem zadowolona z samotności. Wbijam to do głupiego rozumu tak, by moja podświadomość doszczętnie zrozumiała. Przecież żaden z nich nie był, ani nie jest wart ryzyka zakochania. a On? On był po prostu jednym pieprzonym wyjątkiem, któremu pozwoliłam się zniszczyć. nic więcej.
|
|
 |
|
pogłaszcz kota a Cię podrapie, daj frajerowi serce, a będzie chciał dupy.
|
|
 |
|
rzuć wszystko i chodź ze mną, wtedy
udowodnisz, że jesteś wart moich uczuć.
|
|
 |
|
Nigdy nie dowiesz się jak czuje się kobieta, która
płaczę w poduszkę, która tęskni i choruje, która
najbardziej w świecie pragnie by pokochał ją kretyn.
|
|
|
|