 |
|
Tak, był czas kiedy uśmiech nie schodził mi z twarzy. gdy leżałam na łóżku, słuchając muzyki i uśmiechając się sama do siebie. gdy, wybiegałam na deszcz w samej koszulce śmiejąc się i skacząc po kałużach. gdy nie przesypiałam nocy, bo rzeczywistość była lepsza niż sen. gdy uśmiechałam się do telefonu. tak, byłam wtedy szczęśliwa. tak, wtedy był też On.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak chciałabym przytulic i powiedzieć jesteś tylko mój .
|
|
 |
|
Nie polubię jej.!!!
Zabrała mi uczucia, miłość, nadzieje.
Chyba już wiesz że zabrała mi Ciebie?
|
|
 |
|
Był jedyną osobą na której mogłam polegać.
Był jedyną myślą w mojej głowie.
Był moją nadzieją na lepsze jutro.
Był...
|
|
 |
|
Zakochana w jego oczach... Patrzyła w nie z obawą, że kiedyś odejdą...
|
|
 |
|
Co w Tobie jest takiego, że nikt nie potrafi mi Cie zastąpić?
|
|
 |
|
Podejdź i powiedz mi tak po prostu, że nigdy nie zawróciłam Ci w głowie, że nigdy o mnie nie myślałeś, że przez cały ten czas byłam Ci całkowicie obojętna, że wciąż uśmiechałeś się sztucznie, oczekując na moją reakcję, powiedz, że przez ten cały czas myliłam się, mówiąc, że nie dam rady żyć bez Twojej obecności ! no powiedz to kurwa.
|
|
 |
|
-Wiesz, kiedy świat jest wredny ? Wtedy, gdy On jest blisko,a nie mogę uchwycić go wzrokiem. Gdy jest blisko, ale nie ze mną. Nie przy mnie.
|
|
 |
|
A kiedy już jesteś
zostań na dłużej !
|
|
 |
|
No to ogarnejszyn i wypierdalejszyn.
|
|
 |
|
Pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę. wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. pozwolę Ci odejść. pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę, tym samym odbierając mi szansę na szczęście.
|
|
 |
|
a wiesz, co boli najbardziej? gdy, ktoś do mnie podchodzi pytając, co u Ciebie, a ja nie potrafię powstrzymać się od płaczu.
|
|
|
|