głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aaali

I mówisz sobie ' dam radę chuj z tym.'

malyyyna dodano: 11 stycznia 2011

I mówisz sobie ' dam radę,chuj z tym.'

Nie potrafiła oprzeć się urokowi jego oczu   który przeszywał ją i powodował drganie nawet najmniejszej komórki jej ciała

malyyyna dodano: 11 stycznia 2011

Nie potrafiła oprzeć się urokowi jego oczu , który przeszywał ją i powodował drganie nawet najmniejszej komórki jej ciała

nie jestem gotowa na bycie Twoją koleżanką.

malyyyna dodano: 11 stycznia 2011

nie jestem gotowa na bycie Twoją koleżanką.

pamiętam jak dziś. chłodny wieczór. byłeś na halloween'owej imprezie. wiedziałeś jak bardzo się martwiłam. dostałam od ciebie sms'a:  kochanie  wyjdź na balkon . wyszłam. stałeś pod moim domem z różą. skąd ją wziąłeś o tej porze nie wiem. gdy mnie ujrzałeś  na twojej twarzy pojawił się tajemniczy uśmiech. zaraz zejdę  powiedziałam szybko i schowałam się do środka. ogarnęłam się  wzięła gumę do żucia  ubrałam się ciepło i pobiegłam do ciebie  prosto w twoje ramiona. tuliłeś mnie tak mocno  tak czule.. jak nigdy. poszliśmy na długi spacer. rodziców nie było w domu więc mogłam sobie pozwolić. opowiadałeś mi jak super było na imprezie. zaczęłam mieć wyrzuty sumienia  że ją dla mnie opuściłeś. wtedy  widząc moją minę  zaśmiał się słodko i powiedziałeś  że stokroć razy wolisz być ze mną i że bardzo mnie kochasz. nagle zatonęłam w twoim pocałunku. świat się zatrzymał  nic się nie liczyło. dziś to tylko wspomnienia. jak mogłam być tak cholernie naiwna?! teraz te słowa mówisz innej..

malyyyna dodano: 11 stycznia 2011

pamiętam jak dziś. chłodny wieczór. byłeś na halloween'owej imprezie. wiedziałeś jak bardzo się martwiłam. dostałam od ciebie sms'a: "kochanie, wyjdź na balkon". wyszłam. stałeś pod moim domem z różą. skąd ją wziąłeś o tej porze-nie wiem. gdy mnie ujrzałeś, na twojej twarzy pojawił się tajemniczy uśmiech. zaraz zejdę, powiedziałam szybko i schowałam się do środka. ogarnęłam się, wzięła gumę do żucia, ubrałam się ciepło i pobiegłam do ciebie, prosto w twoje ramiona. tuliłeś mnie tak mocno, tak czule.. jak nigdy. poszliśmy na długi spacer. rodziców nie było w domu więc mogłam sobie pozwolić. opowiadałeś mi jak super było na imprezie. zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, że ją dla mnie opuściłeś. wtedy, widząc moją minę, zaśmiał się słodko i powiedziałeś, że stokroć razy wolisz być ze mną i że bardzo mnie kochasz. nagle zatonęłam w twoim pocałunku. świat się zatrzymał, nic się nie liczyło. dziś to tylko wspomnienia. jak mogłam być tak cholernie naiwna?! teraz te słowa mówisz innej..

TEORIA KONTRA PRAKTYKA : teoretycznie jestes dupkiem   praktycznie calym moim swiatem ..

dzowitka dodano: 10 stycznia 2011

TEORIA KONTRA PRAKTYKA : teoretycznie jestes dupkiem , praktycznie calym moim swiatem ..

Chciałabym tylko żebyś napisał mi coś miłego i co wieczór życzył słodkich snów.

malyyyna dodano: 10 stycznia 2011

Chciałabym tylko żebyś napisał mi coś miłego i co wieczór życzył słodkich snów.

23:23   do cholery! to Ty czy nie?!

malyyyna dodano: 10 stycznia 2011

23:23 - do cholery! to Ty czy nie?!

  pocałuj mnie   jesteś tego pewny ? przecież jesteś z nią   tak jestem pewny i tak jestem z nią   ale nie czuję do niej tego co do Ciebie .

malyyyna dodano: 10 stycznia 2011

- pocałuj mnie - jesteś tego pewny ? przecież jesteś z nią - tak jestem pewny i tak jestem z nią , ale nie czuję do niej tego co do Ciebie .

W nocy powinno się spać  a nie siedzieć przy oknie z chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łzę  wypływającą spod czerwonych i opuchniętych powiek.

malyyyna dodano: 10 stycznia 2011

W nocy powinno się spać, a nie siedzieć przy oknie z chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łzę, wypływającą spod czerwonych i opuchniętych powiek.

jeśli mnie znów zranisz  poddam się..

malyyyna dodano: 10 stycznia 2011

jeśli mnie znów zranisz, poddam się..

Tu w sumie nie chodziło o to że nie mogła bez niego żyć   tylko po prostu była przyzwyczajona do tych porannych śniadań do łóżka   do jego szeptu przez który na jej ciele przechodziło tysiące ciarek . Do tych wieczorów wypełnionych szczerymi rozmowami   uwielbiała gdy oboje leżeli głowa przy głowie i spoglądali sobie Głęboko w oczy . I to gdy jego palce u ręki wędrowały po jej plecach . A to gdy ją łaskotał aby tylko zobaczyć jej uśmiech   i jego zatroskana mina gdy opowiadała mu kolejny raz jak to się znowu wywróciła na prostej drodze . Wcale nie twierdził że jest ciamajdą   wręcz śmiał się ale z troską. Jego słowa ukojeniem przed snem   kołysanką do poduszki . Ręce splecione podczas spacerów   dochowali się miłości . Prawdziwej . I Raczej nie umiała bez niego żyć. Był jej życiem a ona była jego . Takie realia.

malyyyna dodano: 10 stycznia 2011

Tu w sumie nie chodziło o to że nie mogła bez niego żyć , tylko po prostu była przyzwyczajona do tych porannych śniadań do łóżka , do jego szeptu przez który na jej ciele przechodziło tysiące ciarek . Do tych wieczorów wypełnionych szczerymi rozmowami , uwielbiała gdy oboje leżeli głowa przy głowie i spoglądali sobie Głęboko w oczy . I to gdy jego palce u ręki wędrowały po jej plecach . A to gdy ją łaskotał aby tylko zobaczyć jej uśmiech , i jego zatroskana mina gdy opowiadała mu kolejny raz jak to się znowu wywróciła na prostej drodze . Wcale nie twierdził że jest ciamajdą , wręcz śmiał się ale z troską. Jego słowa ukojeniem przed snem , kołysanką do poduszki . Ręce splecione podczas spacerów , dochowali się miłości . Prawdziwej . I Raczej nie umiała bez niego żyć. Był jej życiem a ona była jego . Takie realia.

jest wiele takich wpisów    teksty malyyyna dodał komentarz: jest wiele takich wpisów ;] do wpisu 10 stycznia 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć