miałaś tak kiedyś, że musisz iść, gdziekolwiek,
powłóczyć się po parku,
kiedy nie ma co pić, ale są papierosy,
więc palisz jednego za drugim, ze specjalną dedykacją dla kogoś.
a później chcesz iś
Póki się wściekasz
póki się pienisz
jak wartka rzeka
o dno kamieni
póki cię nosi
biorą cię diabli
i chęć masz kosić
jak ostrze szabli
myśl w głowie kłuje
złość dławi szyję
znaczy, że czujes