głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 99luftballons

Jasne  łap dłoń  ściśnij mocno  nie bój się  że zrobisz mi krzywdę czy też  że połamiesz mi dłoń  ściskaj i chodźmy jednym tempem  a świat niech patrzy jak na nowo zaczynamy oddychać płucami.   skejter

schooki dodano: 14 grudnia 2013

Jasne, łap dłoń, ściśnij mocno, nie bój się, że zrobisz mi krzywdę czy też, że połamiesz mi dłoń, ściskaj i chodźmy jednym tempem, a świat niech patrzy jak na nowo zaczynamy oddychać płucami. / skejter

spina za spiną  a talenty giną  yo. teksty schooki dodał komentarz: spina za spiną, a talenty giną, yo. do wpisu 14 grudnia 2013
:  teksty wszystkowsercu dodał komentarz: :* do wpisu 14 grudnia 2013
Postawiłam przed sobą wysoką poprzeczkę. Czuję  że chcę coś zmienić w sobie na lepsze  mam pragnienie spełnienia czegoś. Potrzebuję ryzyka  adrenaliny.. Męczy mnie ostatnia monotonność  chociaż nie ukrywam  dobrze się w niej czuję  bo jestem bezpieczna. Nie muszę się chronić przed bólem i upadkiem  ale ile trwać może taka ucieczka? Nie jestem w stanie długo tego ciągnąć  nie dam rady. Już nie daję rady ciągnąć wszystkiego w nieskończoność. Mam wrażenie  że staję się wrakiem człowieka  ale nie potrafię zrozumieć dlaczego tak jest. Często się gubię we własnych myślach oraz emocjach. Wiem  że chcę coś osiągnąć  bo mam cel. Mam pragnienie  które chcę spełnić. Lecz nie chcę mówić o tym na głos. Nie chcę  aby powróciła przeszłość i na nowo mnie zniszczyło. Jestem zagubiona we własnej osobowości. Nie radze sobie ze świadomością  że po raz kolejny otacza mnie cisza i ta samotność  która uderza z każdej strony. Bo z pozoru to takie niewinne uczucie  które jednak robi swoje.

remember_ dodano: 14 grudnia 2013

Postawiłam przed sobą wysoką poprzeczkę. Czuję, że chcę coś zmienić w sobie na lepsze, mam pragnienie spełnienia czegoś. Potrzebuję ryzyka, adrenaliny.. Męczy mnie ostatnia monotonność, chociaż nie ukrywam, dobrze się w niej czuję, bo jestem bezpieczna. Nie muszę się chronić przed bólem i upadkiem, ale ile trwać może taka ucieczka? Nie jestem w stanie długo tego ciągnąć, nie dam rady. Już nie daję rady ciągnąć wszystkiego w nieskończoność. Mam wrażenie, że staję się wrakiem człowieka, ale nie potrafię zrozumieć dlaczego tak jest. Często się gubię we własnych myślach oraz emocjach. Wiem, że chcę coś osiągnąć, bo mam cel. Mam pragnienie, które chcę spełnić. Lecz nie chcę mówić o tym na głos. Nie chcę, aby powróciła przeszłość i na nowo mnie zniszczyło. Jestem zagubiona we własnej osobowości. Nie radze sobie ze świadomością, że po raz kolejny otacza mnie cisza i ta samotność, która uderza z każdej strony. Bo z pozoru to takie niewinne uczucie, które jednak robi swoje.

Pewnego dnia stałeś i rozmawiałeś z kolegą. Pojawiłam się ja. Inna. Nowa. Pożerałeś mnie wzorkiem. Powiedziałeś do kolegi  Ta dupeczka kiedyś była moja  wtedy coś we mnie pękło. Cofnęłam się i odpowiedziałam No popatrz  już nie jest   A Ciebie zamurowało  stałeś wryty i nie wiedziałeś co powiedzieć. A ja mądrzejsza o nowe doświadczenia z uśmiechem na twarzy poszłam podbijać świat!  zxcv1331

idiotyczna dodano: 14 grudnia 2013

Pewnego dnia stałeś i rozmawiałeś z kolegą. Pojawiłam się ja. Inna. Nowa. Pożerałeś mnie wzorkiem. Powiedziałeś do kolegi "Ta dupeczka kiedyś była moja" wtedy coś we mnie pękło. Cofnęłam się i odpowiedziałam"No popatrz, już nie jest " A Ciebie zamurowało, stałeś wryty i nie wiedziałeś co powiedzieć. A ja mądrzejsza o nowe doświadczenia z uśmiechem na twarzy poszłam podbijać świat! /zxcv1331

Obiecuję ci  że kiedyś będziesz moim mężem.

jachcenajamaice dodano: 13 grudnia 2013

Obiecuję ci, że kiedyś będziesz moim mężem.

Teraz wiem  że potrzebuję Cię tu koło mnie. Od dziś do końca świata.

jachcenajamaice dodano: 13 grudnia 2013

Teraz wiem, że potrzebuję Cię tu koło mnie. Od dziś do końca świata.

  Co jest ważniejsze: kochać czy być kochanym?    A którego skrzydła ptak potrzebuje bardziej: prawego czy lewego?

jachcenajamaice dodano: 13 grudnia 2013

- Co jest ważniejsze: kochać czy być kochanym? - A którego skrzydła ptak potrzebuje bardziej: prawego czy lewego?

Gdyby istniała możliwość cofnięcia się do jednego wybranego momentu w życiu  jestem pewna  że każdy by ją wykorzystał. Znaleźlibyśmy się w chwili  gdy powiedzieliśmy o kilka słów za dużo  gdy poszliśmy w złą stronę  gdy zachowaliśmy się nieodpowiednio  gdy odpuściliśmy  gdy mogliśmy zrobić więcej  gdy przestaliśmy walczyć. Myślę  że każdy z nas naprawiłby swój błąd  udoskonaliłby przeszłość  znalazł nową ścieżkę i nie cofał się do momentu  w którym zniszczył wszystko.   yezoo

yezoo dodano: 13 grudnia 2013

Gdyby istniała możliwość cofnięcia się do jednego wybranego momentu w życiu, jestem pewna, że każdy by ją wykorzystał. Znaleźlibyśmy się w chwili, gdy powiedzieliśmy o kilka słów za dużo, gdy poszliśmy w złą stronę, gdy zachowaliśmy się nieodpowiednio, gdy odpuściliśmy, gdy mogliśmy zrobić więcej, gdy przestaliśmy walczyć. Myślę, że każdy z nas naprawiłby swój błąd, udoskonaliłby przeszłość, znalazł nową ścieżkę i nie cofał się do momentu, w którym zniszczył wszystko. [ yezoo ]

Utkwiłam w tym chorym bałaganie emocji  uczuć  starych ran. Znów się zagubiłam wewnętrznie  znów straciłam kontrolę nad samą sobą.. Nie potrafię być taka  jak byłam dotychczas  nie potrafię mówić o sobie  śmiać się i cieszyć szczęściem  którego tak naprawdę nie mam. Bo wciąż coś we mnie uderza. Szczególnie wieczorami  kiedy zostaję sama  kiedy zamykam drzwi od swojego pokoju. Wtedy właśnie coś pęka w mojej psychice  pęka moje serce  a dusza łamie się na kawałeczki. Uciekam wtedy  nie pozwalam nikomu dotrzeć do mojego wnętrza. Nie dopuszczam przyjaciółki do siebie. Udaję  że nie istnieję. Bo nie czuję  abym istniała. Nie czuję  że żyję. Zagryzam jedynie coraz mocniej zęby i pozwalam swobodnie spływać słonym kroplom łez po moich policzkach. Nie hamuję ich  nie hamuję siebie. Wiem  że kiedyś to minie. Tylko jeszcze nie teraz  nie w tej chwili. To nie ten moment  kiedy moje życie może wrócić do pełnej równowagi.

remember_ dodano: 12 grudnia 2013

Utkwiłam w tym chorym bałaganie emocji, uczuć, starych ran. Znów się zagubiłam wewnętrznie, znów straciłam kontrolę nad samą sobą.. Nie potrafię być taka, jak byłam dotychczas, nie potrafię mówić o sobie, śmiać się i cieszyć szczęściem, którego tak naprawdę nie mam. Bo wciąż coś we mnie uderza. Szczególnie wieczorami, kiedy zostaję sama, kiedy zamykam drzwi od swojego pokoju. Wtedy właśnie coś pęka w mojej psychice, pęka moje serce, a dusza łamie się na kawałeczki. Uciekam wtedy, nie pozwalam nikomu dotrzeć do mojego wnętrza. Nie dopuszczam przyjaciółki do siebie. Udaję, że nie istnieję. Bo nie czuję, abym istniała. Nie czuję, że żyję. Zagryzam jedynie coraz mocniej zęby i pozwalam swobodnie spływać słonym kroplom łez po moich policzkach. Nie hamuję ich, nie hamuję siebie. Wiem, że kiedyś to minie. Tylko jeszcze nie teraz, nie w tej chwili. To nie ten moment, kiedy moje życie może wrócić do pełnej równowagi.

Straszne dziwne uczucie  kiedy mijamy bez słowa osobę  która kiedyś była tak bliska.

idiotyczna dodano: 12 grudnia 2013

Straszne dziwne uczucie, kiedy mijamy bez słowa osobę, która kiedyś była tak bliska.

Czego się boję? Boję się stracić ludzi  których kocham. Boję się  że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego  że nikogo już przy mnie nie ma.

idiotyczna dodano: 12 grudnia 2013

Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć