 |
|
Mysle o gosciach którzy w taką noc jak ja, rozpłatali swoim żoną głowę o blat
|
|
 |
|
Robie uniki by nie spojrzeć na zegarek
|
|
 |
|
To dla moich ludzi lek, bo juz czas sie obudzic
|
|
 |
|
Zazdroszcze tym co umieją zmusić się do snu, ja w taką noc potrafię tylko płakać potokiem słów
|
|
 |
|
Wiem ze mozna sie zmusic do snu
|
|
 |
|
Po co spoglądasz nawiązujesz kontakt, tą źrenicą śliczną
|
|
 |
|
Co z tego, że ten świat tu daje nam gwarancję, muszę pewien być, że ja to ja, a my to my- na zawsze
|
|
 |
|
choć uwierz, że naprawdę nigdy Cię nie zostawię, mimo, że wiemy, że my to nie to
|
|
 |
|
Bywa samotna i smutna , byleby tylko przetrwać do jutra . Noc - niebezpieczna , okrutna . Lubię ją , jestem z nią , choć jest trudna . Od południa zawsze wolałem północ i noc , choć obłudna . Zawsze była dla mnie ciekawsza niż studia i praca , i gdy zaprasza mnie - wpadam kurwa
|
|
 |
|
W kurwe niepodokańczanych spraw , nie chce do nich wracać . Pieprzona miłość , z nią to syzyfowa praca
|
|
 |
|
I nie bój się , bo potrafię Cię zapomnieć . Nic już nie opowiadaj , chodź tu do mnie
|
|
 |
|
Wiesz, nie wierzę w nic , w ani jedno twoje słowo . Nie wierzę dziś , ale chcę wierzyć jutro . Chcę patrzeć w przyszłość , nie mówić trudno . Chcę patrzeć w przyszłość znów być dobrym , zdrowym . Musze uwierzyć i nie schodzić z tej drogi
|
|
|
|