 |
|
a teraz zamknij gębę, schowaj swoje ego do kieszeni i napraw to, co spieprzyłeś.
|
|
 |
|
chciałabym umieć Ci wytłumaczyć, jak bardzo mi na Tobie zależy, ale brak mi słów, tego nie da się opisać, tak samo jak powietrza, nie widzisz go, ale czujesz.
|
|
 |
|
Masz swoje lata, załamujesz się bo widzisz, że nie ma nikogo. Siadasz, bierzesz głęboki oddech dymu papierosowego. Upadasz, szwy na sercu pękają. Wygnanie z raju, zostajesz sama, nie masz nikogo obok. Powstrzymujesz się mocno, ale łzy same płyną po policzkach. Z dala od wszystkich, nie wiesz jak z tego wyjść.
|
|
 |
|
Rzygać mi się chce tym waszym "zobaczysz, wszystko się ułoży". Przecież nic się nie ułoży, wszystko będzie tak jak jest i nadal będę cholerną naiwną idiotką, taki los.
|
|
 |
|
I znowu rodzi się ta pieprzona potrzeba bycia z kimś, bo samemu nie daję się rady..
|
|
 |
|
Po prostu jestem kolejną naiwną dziewczyną, która uwierzyła, że miłość istnieje.
|
|
 |
|
Z każdym dniem jest coraz gorzej. Smutniej, szarzej, zimniej w sercu. Nadzieja odeszła, marzenia osiadły gdzieś na dnie, nawet czas jakoś szyciej leci. Słone łzy spływają po policzkach, a ja próbuję złapać oddech jak ryba pozbawiona wody. To walka z samotnością, którą póki co przegrywam.
|
|
 |
|
Wiesz co skarbie? tęsknie za Tobą...kurwa tak jebitnie tęsknie.!! Potrzebuje Cię tu i teraz.! Chce wiedzieć, ze jestem tylko Twoja...chce wiedzieć, zę pomimo tego co odpierdoliłam Ty nadal mnie kochasz.!! Błagam wróć ...;(
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mej szyi, za każdym razem przyprawiający o dreszcze i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego pragniesz.
|
|
 |
|
przepraszam, ale ranie wszystkich.
|
|
 |
|
Bo czasem siadam i czuję , że już nie mam siły. Że to wszystko mnie przerasta i nie wiem co mam dalej robić.
|
|
 |
|
I szczerze żałuje, że tak wyszło między nami, kiedy myślę o tym zawsze oczy zachodzą mi łzami.
|
|
|
|