 |
|
jestem świadoma swoich wad, ale Ty też popatrz w lustro
|
|
 |
|
ciąg dalszy nastapi, to jeszcze nie koniec
|
|
 |
|
samotność jak tasiemiec zżera człowieka od środka, tylko, że zamiast za organy wewnętrzne, zabiera się za ten najbardziej ulotny element zwany duszą
|
|
 |
|
chciałabym żeby wszystko było tak jak dawniej. te same uczucia, te same osoby
|
|
 |
|
czego nie rozumiesz w zdaniu zamknij morde?
|
|
 |
|
bo tak dobrze mieć Ciebie tak blisko, mówić o tym co boli, co gryzie sumienie, mówić po prostu wszystko
|
|
 |
|
najlepszym prezentem była by świadomość że myślisz o mnie czasem
|
|
 |
|
przyglądając się Tobie mówię: to już nie ten człowiek
|
|
 |
|
pojedyncze zdarzenia warte wspomnień
|
|
 |
|
ja też mam przecież serce którego często nie chcesz
|
|
 |
|
najlepszych ludzi poznaje się przypadkowo, zawsze.
|
|
|
|