 |
|
'Jak sama się kiedyś zakochasz, zrozumiesz dlaczego wciąż mu wybaczam!!'
|
|
 |
|
a morał jest tego krótki i niektórym znany, gdy jemy lody,dużej łyżki używamy ♥
|
|
 |
|
.` Tęsknie za tym, jak całowałeś mnie w czoło i mówiłeś 'damy radę', za tym, jak mogłam wtulić się w Twoje ciepłe ramiona, za tym, jak byłeś od razu, na każdy mój telefon. Cholernie mi tego wszystkiego brakuję. Brakuję mi Ciebie. Szkoda, że nie potrafisz mnie już kochać.
|
|
 |
|
.` Kiedy zastanawiasz się, co byś wybrała - przyjaźń, czy chłopaka, powinnaś wybrać przyjaźń, bo nikt nie pocieszy Cię po utracie chłopaka tak, jak najlepszy przyjaciel.
|
|
 |
|
.` Nie będę o niego walczyć, nie jest tego wart. Jeśli woli ją, choć klei się do każdego faceta, jest okropna, a do tego ma figurę jak anorektyczka, to niech spierdala. I wiem, że będę tęsknić, ale mówi się trudno. Nie zatrzymam go przy sobie na siłę.
|
|
 |
|
.` "proszę, daj nam jeszcze szanse" powiedziała do niego zrozpaczona. spojrzał na nią, usmiechnął się szyderczo. pogłaskał ją po włosach, po czym spojrzał w jej niebieskie oczy pełne nadziei . "jakim nam, nas nie ma. " "dlaczego mi to robisz?!" krzyknęła mu w twarz, rozwścieczona . zacisnęła dłoń na pasku torby, którą miała z sobą. odwróciła wzrok, nie cchiała by widział, że płacze. przyglądał się jej, sprawiało mu to wielką frajdę ."czemu mi to robisz, co ? " zapytała w końcu. " bo wiesz..teraz to ja cie już nie potrzebuję, olałaś mnie kiedy najbardziej cię potrzebowałem. kochałem cię. przypomnij sobie jak mnie potraktowałaś ." odwrócił się i poszedł. stała tak chwilę, zagubiona, bezradna. zdawała sobie sprawę z tego co właśnie powiedział. miał rację, zachowała się jak idiotka. łzy płynęły po jej policzkach, miała do siebie ogromny żal .
|
|
 |
|
.` myślałam, że w końcu przestaniesz cokolwiek znaczyć, że zaraz zapomnę, że mi przejdzie, że bedzie dobrze, że będzie lepiej, że przestanę tęsknić, że przestanę myśleć,o tobie że przestanę marzyć, że zapomnę. no właśnie.. tylko tak myślałam
|
|
 |
|
gdy wszedłeś zziębnięty do domu prosto ze spaceru z psem.. poczułam przez chwilę, że wchodzisz do siebie..
|
|
 |
|
.. lubię, gdy mnie przytulasz o piątej nad ranem i czule całujesz w czoło, a ja zaspana mruczę z zadowolenia..
|
|
 |
|
Morał tej bajki jest krótki i wszystkim znany: gdy jest para ludzi zakochanych to się nie wpierdalamy.
|
|
 |
|
siebie mi daj na własność bo ma dusza bez Ciebie traci swą wartość !
|
|
|
|