 |
patteek.moblo.pl
tęsknota mnie zabija.
|
|
 |
|
uwielbiam w Tobie to, że to Twoje 'coś', które każda dziewczyna w Tobie widzi, jest tylko moje, tylko dla mnie.. ♥
|
|
patteek dodał komentarz: |
10 marca 2012 |
 |
|
Czy tylko ZROBIENIE SOBIE CZEGOŚ ZŁEGO jest wyjściem z tej sytuacji ? :C | stryczu
|
|
patteek dodał komentarz: |
10 marca 2012 |
patteek dodał komentarz: |
10 marca 2012 |
patteek dodał komentarz: |
10 marca 2012 |
 |
|
'co się dzieje?' - spytała mama wchodząc do pokoju. 'nic' - odpowiedziałam nie podnosząc głowy z poduszki. wokół mnie pełno było chusteczek i podkręcona muzyka na full. mama podeszła do komputera, przyciszyła muzykę i usiadła obok mnie. 'no to mów' - powiedziała klepiąc mnie po plecach. 'serio nic. możesz iść już' - powiedziałam odwracając głowę w tył. 'o Michała chodzi? czemu płaczesz?' - spytała. 'nie, z Michałem okej' - odpowiedziałam szeptem. 'przyjedzie dzisiaj?' - dopytywała. 'nie, nie przyjedzie. po pierwsze widzisz jak wyglądam, po drugie nie wiem czy kiedykolwiek tu przyjedzie jeszcze, a po trzecie ja już sama nie wiem nic mamo. chyba go nie kocham ani nic, ale czuję taką pustkę' - powiedziałam przytulając się mocno do niej. 'ej nie płacz, będzie dobrze. daj mu czas jeszcze, nie możesz go ot tak pokochać. na razie się tym nie przejmuj. porozmawiaj z nim szczerze, a nie' - powiedziała mama, pocałowała mnie w czoło i wyszła, a ja ponownie wybuchłam płaczem. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
nienawidzę tęsknic za kimś kogo nie obchodzę.
|
|
 |
|
Brakuje mi Twojego ' no daj buziaka ' co 5 minut. ♥
|
|
 |
|
Spadam, powoli spadam. Tęsknie za Twoim pół ściszonym głosem, wzrokiem, który tak cholernie przyspieszał mi tętno, ciepłem Twoich policzków, głupimi słowami, czynami, za wszystkim i mimo, że jesteś największym błędem mojego życia, za nic w świecie nie chciałabym się Ciebie pozbyć, bo jesteś moją jedyną nadzieją na szczęście, kocham Cię, mimo, że ranisz mnie tak przenikliwie mocno i nienawidzisz każdej rzeczy związanej ze mną, to nie odpuszczę, choćby nie wiem co, nie wyzbędę się tego. Jestem na Ciebie skazana, jesteś wszędzie, wszystko mi o Tobie przypomina, już nie potrafię być w miejscach, w których byliśmy razem, są takie puste i kocham Cię, kocham i to mnie niszczy, ale nic nie poradzę. Przyzwyczaję się do bólu, tak idealnie udaję, może nawet stwarzam pozory. To, co czuję mnie przerasta, konkretnie. Wybacz, że jestem, że istnieję, mogę przestać. Nawet chcę, ale nie potrafię.
|
|
 |
|
Spadam, powoli spadam. Tęsknie za Twoim pół ściszonym głosem, wzrokiem, który tak cholernie przyspieszał mi tętno, ciepłem Twoich policzków, głupimi słowami, czynami, za wszystkim i mimo, że jesteś największym błędem mojego życia, za nic w świecie nie chciałabym się Ciebie pozbyć, bo jesteś moją jedyną nadzieją na szczęście, kocham Cię, mimo, że ranisz mnie tak przenikliwie mocno i nienawidzisz każdej rzeczy związanej ze mną, to nie odpuszczę, choćby nie wiem co, nie wyzbędę się tego. Jestem na Ciebie skazana, jesteś wszędzie, wszystko mi o Tobie przypomina, już nie potrafię być w miejscach, w których byliśmy razem, są takie puste i kocham Cię, kocham i to mnie niszczy, ale nic nie poradzę. Przyzwyczaję się do bólu, tak idealnie udaję, może nawet stwarzam pozory. To, co czuję mnie przerasta, konkretnie. Wybacz, że jestem, że istnieję, mogę przestać. Nawet chcę, ale nie potrafię.
|
|
|
|