 |
-Naprawdę chcesz się z nim związać? - Nie wiem. Chcę z nim po prostu być. Spędzać każdą minutę. I chcę, żeby mnie całował, patrzył na mnie, rozmawiał, wychodził ze mną
|
|
 |
- a wspomnienia gdzie trzymasz ? - jak to gdzie, w sercu.
|
|
 |
-Lubisz mnie, czy nienawidzisz? -A jaka odpowiedź Cię usatysfakcjonuje? -Prawdziwa -Prawda jest taka, że myślisz że Cię nienawidzę, ale pragniesz abym Cię Kochał. A Ja, lubię Cię, lecz wolałbym nienawidzić...
|
|
 |
-Ok, Kochanie idę śnić - A o kim będziesz snic : ? - Aaa... i tak nie znasz
|
|
 |
leże pisze wciąż walcze , by znów przetrwać ta rundę
zegar tyka, tyk tyk regularnie co sekundę
oczy smutne, z pod powiek słone łzy kapią na usta
mokra poduszka, smutkiem wypełniona pustka
najchetniej to bym zabił, tego pana z lustra
bo wiesz deszcz łez juz zmęczył mnie a prawie szusta
nie mam juz siły by czekac, bezczynnie w miejscu
Lepiej smucić się i kochać, niż żyć bez miłości w szczęściu..
|
|
 |
Najpierw podoba Ci się - tylko tyle . Później zauważasz , że obchodzi Cię to z kim gada , jakie ma koleżanki . Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wypierasz się , że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba . W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie . Trwa to dość długo . Jest oglądanie się za Nim na ulicy , śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego . W końcu zaczynasz czuć , że serce inaczej pyka - kochasz Go , ale udajesz przed sobą , że to nie prawda . Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką . Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie , że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku . Cały ten proces tylko po to , by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną ..
|
|
 |
obudziła się z niemym krzykiem w środku nocy. cała roztrzęsiona nie wiedziała co się dzieje. kolejny raz zasnęła w ubraniu, po wypiciu butelki taniego wina. nie zmywając wczorajszego makijażu, nie ściągając nawet szpilek. leżała drętwo na łóżku trzymając w ręku chusteczkę. to sen o nim, ją obudził. nie pamiętała szczegółów, ale zrozumiała jego przesłanie. dotarło do niej, że jeżeli nam czymś zależy, to trzeba o to walczyć. pomimo wszystko. pomimo przeciwności losu. zagryzła wargę i gwałtownie podnosząc się z łóżka, chwyciła za płaszcz, wybiegając z mieszkania. biegła w rozczochranych włosach, niedbałym makijażu zrobionym dzień wcześniej. biegnąc jak oszalała, targając swoją sukienkę. zobaczyła go na ich wspólnej ławce. siedział w świetle jednej z latarni. było widać, tylko jego twarz. podeszła delikatnie stąpając z nadzieją, że uda jej się wyrazić swoje uczucie. wyciągnęła do niego rękę, a on patrząc na nią z pogardą w oczach, wyszeptał : 'miłości nie można kazać czekać. spóźniłaś się' .
|
|
 |
nie uciekaj od problemów!
zostań i wytłumacz mi to..
dlaczego zawszę gdy coś się sypie
uciekasz i mówisz 'to był błąd.' ?!
|
|
 |
' jesteś moim dilerem , który daje mi każdego dnia dawkę miłości
|
|
 |
Alkohol .
Założyła dresy i szeroką bluzkę . Włożyła w uszy słuchawki .
To tylko było jej sensem życia . Jednak to był tylko rap .
Ale jej cały świat .Dało jej to wiare i siłe . Szła do przodu .
W kieszeni zawsze miała ramke szlug
Zaczęto ją wysmiewać , cięła się cała na żyłach .
Choć zaczeła przez to brać tabletki .
Prosiła starszych kolegów by kupowali jej to wino .
jednak zatrzymała się na wódce . Potem był spryt ! .
piwo za piwem i do tego paliła I tak dzień w dzień ..
Niszczyła sobie życie bo i tak jej nie zależało .
Chciała odejść.wiedziała już że nie będzie nigdy dobrze .
może tylko czasami chwile , było już coraz gorzej i trudniej.
Zaczęła jarać . Najgorsze było ćpanie .
I wtedy się od niej wszyscy odwrócili
Przyjaciele , Koleżnaki i cała reszta
Ale kurwa żaden z nich nie pomyślał ...
Że ona może mieć problemy... ! .
|
|
 |
.. i wtopić się w tłum i stać się niewidzialną tylko po
to by podejść bliżej i patrzeć jak sie uśmiechasz choć
wiem ze ten uśmiech i tak nie jest dla mnie
|
|
 |
siedząc w łazience spowiadam się pralce z miłości do Ciebie.
|
|
|
|