 |
xxseendyyxx.moblo.pl
Jesteś moją zakazaną ambrozją. Codziennie patrzę na Ciebie. Z dnia na dzień pragnę poznać cię bardziej lepiej . Chcę Cię poznać sama a nie z plotek które latają p
|
|
 |
|
" Jesteś moją zakazaną ambrozją. Codziennie patrzę na Ciebie. Z dnia na dzień pragnę poznać cię bardziej , lepiej . Chcę Cię poznać sama , a nie z plotek , które latają po szkole. Gdy już jestem zdecydowana i idę na spotkanie z tobą, poddaję się. Wiesz co mnie powstrzymało? To , że jeżeli się ujawnię to już nawet nie będę mogła upajać się twoim widokiem."
|
|
 |
|
"W dzikim tłumie oszałamiających dziewczyn , ja jedna wydaje się nijaka. Wchodzisz w towarzystwie kolegów . Idziecie w moim kierunku. W moje serce wstępuje nadzieja. I gdy już myślę , że patrzysz na mnie , i to do mnie się uśmiechasz , Ty przelotnie zerkasz na moją osobę i mówisz: przepraszam , możesz się przesunąć?. Już wiem , że to nie na mnie patrzyłeś , to nie do mnie się uśmiechałeś. ja byłam tylko przeszkodą , którą trzeba było sprzątnąć, bo zagracała drogę"
|
|
 |
|
-kocham cię. - nie uważasz ,że jestem już trochę za duża na tego typu bajki.?
|
|
 |
|
"Co z tego , że powiem ci co czuję , co z tego , że nawet uśmiechniesz się do mnie , jak i tak to nie zmieni twoich uczuć. Dla ciebie cały czas będę napaloną małolatą , która codziennie gapi się na ciebie , myśli o tobie i drży na samą myśl o przejściu koło ciebie na korytarzu. To nic nie zmieni. Tak więc pozostanę tam gdzie jestem - w szarej rzeczywistości , gdzie nie ma miejsca na podobne "szczęśliwe chwile"."
|
|
 |
|
Nie jestem ładna , nie jestem mądra. Jestem inna. I co nadal mnie chcesz?Jeśli tak to albo jesteś gatunkiem na wymarciu i się zakochałeś , albo jesteś ślepy. Mam nadzieje, że wybierzesz opcję pierwszą,
|
|
 |
|
Widzisz tą dziewczynę? Jest piękna , szczupła i .. głupia. faceci ślinią się na jej widok. A widzisz tę? Ona jest zwyczajna. Bez upiększeń , z właściwymi priorytetami , inteligentna . Z niej tylko się śmieją. Wytłumacz mi jak to jest , że mężczyźni wolą na nie patrzeć i.. patrzeć a nie patrzeć i rozmawiać?. Przecież nie żądam rozmowy na tematy filozoficzne.
|
|
 |
|
"Trzasnąć Cię? -za co?!- za to , że dopiero teraz mówisz , że mnie kochasz!- a co miałem nie mówić? - nie kretynie ! trzeba było powiedzieć w pierwszej klasie. Już wtedy bylibyśmy parą."
|
|
 |
|
"Wokół mnie wszystko się wali- wszystko to na czym mi zależało , co kochałam , szanowałam , to co przypominało mi Ciebie. Teraz już tego nie ma.. Wiesz dlaczego? Bo zawsze muszę coś spieprzyć. I mój cudowny zamek z piasku się rozsypał. Zabrały go fale rzeczywistości.."
|
|
 |
|
"Chciałabym móc powiedzieć ci tyle rzeczy. Podzielić się z tobą moimi troskami i dzielić z tobą radości. Marzenia są piękne , prawda?"
|
|
 |
|
"Jak to jest , że w szkole jestem dla ciebie nikim , a po za nią jestem całym twoim życiem?"
|
|
 |
|
"Nie jestem mściwą suką , choć większość taką mnie widzi . Nie jestem słodką dziewczynką , choć wiele chciałoby żebym taka była. Jestem sobą i mimo , że gardzisz moją osobowością nie potrafię cię nienawidzić. Bo może i nie jestem ideałem , ale ja też mam pewne uczucia"
|
|
 |
|
Kiedyś o mnie zapomnisz, tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. Zapomnisz jaki ból był wmieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech. Zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. Wszystko uleci z Ciebie, jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. I okaże się, że scenarzysta który to wszystko poskładał w swojej malutkiej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelką taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię, oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. Szczęście wypełni Cię po brzegi, od paznokci u stóp, do końcówek rzęs. Życzę Ci tego, wiesz. I będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka, ale nic nie będzie takie samo jak nasza samotność we dwójkę, JAK NASZE BYCIE RAZEM OSOBNO.
|
|
|
|