 |
xxseendyyxx.moblo.pl
Wiara to dziwna rzecz. Pojawia się kiedy tego nie oczekujemy. Po prostu któregoś dnia odkrywacie że bajka może być trochę inna niż sobie wymyślaliście. Zamek cóż może
|
|
 |
|
Wiara to dziwna rzecz. Pojawia się, kiedy tego nie oczekujemy. Po prostu któregoś dnia odkrywacie, że bajka może być trochę inna niż sobie wymyślaliście. Zamek, cóż, może nie być zamkiem. I nieważne, czy będzie się żyło „długo i szczęśliwie”, ważne, że się jest „szczęśliwym” teraz. Raz na jakiś czas, ludzie nas zaskakują i raz na jakiś czas ludzie potrafią nas nawet oszołomić
|
|
 |
|
Bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz, że będzie więcej. Myślisz, że masz wieczność, ale nie masz. Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.
|
|
 |
|
Jest wiele rzeczy, o których chciałabym Ci powiedzieć. Kocham Cię.? Nie, to takie banalne. Może, że jesteś dla mnie niczym bóstwo.? Ale przecież Ty wiesz, że ja wierzę w Boga... Mogę Ci jedynie powiedzieć, że... cieszę się, że znów mogę na Ciebie patrzeć, nawet jeśli Ty nie lubisz gdy na Ciebie patrzę...
|
|
 |
|
Nikt, naprawdę nikt, nie potrafi tak na mnie patrzeć, jak robisz to Ty. Sprawiasz, że natychmiast serce zaczyna bić mocniej i brakuje mi oddechu.
|
|
 |
|
wyobrażałeś sobie kiedyś nas razem ? Bo widzisz, ja robię to codziennie.
|
|
 |
|
Proszę.. powiedz kiedy znów odwiedzisz mnie we snie, to położe się wcześniej spać, abyśmy mogli dłużej pobyć razem..
|
|
 |
|
I nie chcę żadnego księcia z bajki. Chcę Ciebie. Po prostu.
|
|
 |
|
Byłam złaa bardzo zła, ale nie na niego , nie na nią tylko na siebie ..Ze jestem taką idiotką . Pomimo tego Co mi zrobił wciąz mi zalezy... Zal mi siebie.
|
|
 |
|
śmiem twierdzić, że jestem mistrzynią w zepsuciu relacji między mną a kimś , na kim najbardziej mi zależy .
|
|
 |
|
znowu to samo. siedzieliśmy paczką na osiedlu. ON też tam był. Nagle zadzwonił jego telefon. Dzwoniła jego nowa zdobycz. Zakończając rozmowę powiedział "Ja ciebie też" po czym spojrzał na mnie sprawdzając czy aby na pewno słyszałam. Udawałam, że mnie to wgl nie interesuje. Ale moje serce czuło się inaczej. Powiedz, dlaczego ty to robisz ? Co ja ci takiego zrobiłam , że sie tak na mnie odgrywasz ? To że cie kocham ? To dlatego ?
|
|
 |
|
Gadali w sumie o niczym ważnym. Myślała, że to zauroczenie. Ale do końca nie wiedziała jak nazwac to uczucie, jakie do niego czuła. Wiedziała, że to na pewno nie miłośc. Przecież tak się przed nią broniła. Nie chciała byc znowu zraniona przez kretyna bez serca ..
|
|
 |
|
Wracając z miasta siedzieli na ławce On i jego kumple. Przywitałam sie pogadałam. W drodze do klatki. Odprowadziłeś mnie wzrokiem. Czując go na swoich plecach odwróciłam się. Ty się tylko słodko uśmiechnąłeś i wróciłeś do rozmowy z chłopakami. A ja głupia zastanawiam się co ten gest miał oznaczac. Znowu się łudzę, że może ...
|
|
|
|